wtorek, 27 stycznia 2015

4. Christian Dior 5 Couleurs 276 Carre Bleu

Hej kochane,

Dzisiaj przychodze do Was z recenzja paletki 5 cieni z firmy Dior.  Cienie z tej marki chodzily za mna dlugoooo dlatego bylam bardzo szczesliwa ze Mikolaj przyniosl mi je na Swieta. (swoja droga to czy tylko ja mam wrazenie ze Swieta byly bardzooo dawno temu? :))

Paletka 5 Couleurs ma wiele roznych odcieni w stalej ofercie jak rowniez edycje limitowane. Ja mam nr 276 i bardzo sie ciesze ze mam to zestawienie, bo dosyc ciezko znalezc paletke ktora ma niebieskie cienie. Mam sporo paletek z neutralnymi cieniami wiec 5 niebieskich cieni to swietnie uzupelnienie dla mojej kolekcji.

Paletka przychodzi do nas w welurowym/zamszowym ubranku, co jest fajne bo zapobiega to zabrudzeniom paletki ktora jest niestety podatna na ubrudzenia palcami itp itd.



W srodku mamy lacznie 6 gram produktu czyli po 1.2 gr jednego cienia. Prezentuja sie one tak:




Z bliska: 



Nie wiem czemu, ale duzo dziewczyn unika niebieskiego makijazu oka, myslac ze wyglada to tandetnie etc. Ja nie podzielam tego pogladu i uwazam ze niebieski makijaz oczu moze wygladac pieknie, jesli zabierzemy sie do tego w odpowiedni sposob.

Cienie maja dobra pigmentacje (nie bardzo dobra jak np. UD),  maja malenkie drobinki, ktorych jednak praktycznie nie widac, PIEKNIE sie blenduja i lacza ze soba. Warto tez dodac ze wytrzymuja na powiece (z baza oczywiscie) kolo 10 godzin. Nie jestem pewna czy trzymaja sie jeszcze dluzej, bo ja mialam je na sobie wlasnie do 10 godzin. 

Po drugie, same kolory bardzo mi sie podobaja, i mimo ze to tylko 5 cieni, uwazam ze mozna z nich wyczarowac makijaz na dzien jak i na wieczor.


Tak prezentuja sie na skorze. Najslabsza pigmentacje jak widac ma najjasniejszy cien, za ktorym nie przepadam zbytnio, ale pozostala 4 cieni jest naprawde ok. O wiele korzystniej jednak wygladaja na powiece, dlatego zrobilam tez zdjecie na powiece.

Tak prezentuja sie na oku: 







Ogolnie ja jestem bardzo zadowolona z nich, podkreslaja pieknie zielone oczy, sa latwe w aplikacji, nie osypuja sie, trzymaja sie dlugo.

Minusy? Hmm, ogolnie to uwazam ze cena moglaby byc troche nizsza, zwlaszcza biorac pod uwage ze za taka sama ocene mozemy miec 12 cieni Urban Decay chociazby....

Wiadomo nie jest to jakis must-have, ale jesli szukacie fajnej, porecznej paletki do wykonania niebieskiego makijazu to polecam Wam :) 

Slyszalam ze niektore paletki Diora nie sa tak dobrze napigmentowane, wiec nie polecam kupienia kazdego numeru paletki w 'ciemno'. Ja mam dwie do tej pory i jestem z nich zadowolona, ale sa osoby narzekajace na niektore wydania, wiec polecam kazdemu zeby poczytal w internecie opinie o danym modelu :)















poniedziałek, 19 stycznia 2015

3. TAG: Ile warta jest Twoja twarz?

Tag podpatrzylam u Anii z http://potejstronielustra.blogspot.com/ Widzialam go tez wczesniej na youtube. Lubie ogladac u innych dziewczyn co uzywaja do codziennego makijazu wiec postanowilam sie dolaczyc :)



Wiadomo i liczba produktow zmienia sie w zaleznosci od mojego nastroju/ilosci czasu jaka moge poswiecic na codzienny makijaz. Pomijam pare produktow np. podklad bo jako ze moja cera jest bez zaczerwienien/tradziku/przebarwien nie widze potrzeby uzywania go na chwile obecna... Na wielkie wyjscia nakladam BB cream, ale nie uzywam go na codzien, dlatego nie ma go tutaj zamieszczonego.

Korektor z NYX HD Photogenic Concealer - bardzo lubie ten korektor, jest super pod okolice oczu. Moj jest w odcieniu CW02 Clair i kupilam go za kolo 5$. (Nie jestem pewna ile kosztuje on w Douglasie w Pl)

Nastepna rzecza jest Mac Studio Finish Concealer - b. ciezki ale tez mega kryjacy korektor. Uzywam go najczesciej w minimalnych ilosciach pod oczami jesli sie nie wyspie, duzo osob uwaza go za ciezki, ale u mnie sie sprawdza... Kosztuje 19$ badz 77 PLN w Douglas




Puder Prisme Libre z Givenchy - uzywam go zeby utrwalic korektor. Kupilam w Sephorze w grudniu na promocji -25%... Regularna cena to 239 PLN.




Paletka Full Exposure z firmy Smashbox. Uwielbiam ja do dziennego makijazu - moge zrobic ladny neutralny makijaz plus uzywam jednego cienia do wypelnienia brwi. Cena 225 PLN.


Baza pod cienie z Too Faced Insurance... To dla mnie must bo cienie normalnie trzymaja mi sie na powiekach max. 2hr. Dorwalam ja na ebay za bodajrze 12 dolarow, cena regularna to 20$. W Pl wydaje mi sie ze jest niedostepna...




Roz z MAC Powder Blush w odcieniu Dame wykonczenie Satin.. Uwielbiam, swietny dla bladych karnacji, ciezko z nim przesadzic. 96 PLN



Mascara z Yves Rocher Mascara Longeur 360. Niezly produkt, ale chyba nie kupie ponownie. 49 PLN.


Jesli chodzi o pomadki to obecnie czesto uzywam Lovelorn z MAC (86 PLN) lub Dior Rouge w odcieniu Pink Songe (145 PLN). Tej drugiej wam nie pokaze bo jest zostala zlamana przeze mnie i nie wyglada reprezentacyjnie :P


I od czasu do czasu uzywam meteorkow Perles du Paradis z Guerlain. Nie ma jej juz w polskich sephorach ale w amerykanskiej sephorze kosztuje 70$.

Dobrnelismy do konca... Wlasnie podliczylam wszystko i cena jest troche wysoka, bowiem oscyluje w granicach 770-1100 PLN, w zaleznosci czego uzyje.  Zaznacze ze uzywalam do podliczenia cen regularnych ktore sa w Sephorach/Douglasach, jednak wiekszosc rzeczy kupilam troszke taniej bo wiekszosc zostala zakupiona w Kanadzie, niektore udalo mi sie znalezc na ebay jak baze z Too Faced czy paletke Full Exposure, niektore jak puder z Givenchy kupilam na poswiatecznej promocji w Sephorze. Wiec podejrzewam ze zaplacilam za wszystko okolo 600-700 PLN (czuje ze musze to dodac ;))





środa, 14 stycznia 2015

2. Nowosci makijazowe na Wiosne 2015

Nadchodzi to co tygryski lubia najbardziej czyli WIOSNA... A co z nia idzie nowe limitowanki.
Poszperalam w internecie zeby obejrzec najnowsze kolekcje na wiosne 2015. Wiekszosc firm postawila na neutralne/pastelowe kolorki czyli wyglada na to ze dalej te same trendy beda krolowac. Akurat nie przeszkadza mi to szczegolnie bo lubie tego typu makijaz i najlepiej sie w nim czuje.


Na pierwszy ogien idzie Dior. Spodobaly mi sie 2 rzeczy. Po pierwsze paletka Kingdom of Colors ktora sklada sie z eyelinera, 3 cieni, 2 highlighterow, rozu i 2 blyszczykow. Nie mam jeszcze paletki takiej wszystko w jednym, plus podobaja mi sie zestawienie kolorystyczne... No moze oprocz rozu bo ten wyglada dosyc yyyy intensywnie. Za intensywnie dla mnie. Zreszta, same zobaczcie:





Nastepna rzecza ktora mnie zaciekawila sa kredki.... Jako ze moja kredka z MACA niedlugo dokona zgonu,  to czas najwyzszy kupic cos nowego. Te od Diora podobaja mi sie kolorystycznie przede wszystkim, nie mialam nigdy kredek od nich, wiec nie wiem jak z trwaloscia i wydajnoscia... Podobaja mi sie 3 kolory: 039 Pearly Silver, 099 Smoky Black i 289 Smoky Blue.




Kolejna rzecza jaka wpadla mi w oczko (i nie tylko mi), jest roz z kolekcji Parisienne od Chanel Camelia Rose. Sliczny zgaszony roz, uwielbiam takie kolory. I te kwiatuszki, CUDO. Jesli kupie ten roz, to az zal go bedzie uzywac.







Jesli jestesmy w temacie rozy to zainteroswal mnie roz YSL, ktory ma sliczny odcien delikatnego rozu... Plus opakowanie jest przecudowne :)



Dodatkowo spodobaly mi sie nowe kolorki dodane do serii Rouge Volupté Shine. Ogolnie to pomadki z tej serii chodza za mna od dluzszego czasu wiec byc moze sie skusze :)



Przechodzimy do kolejnej marki, i wracamy do rozow.. Firma Guerlain postanowila zmienic troche ich slynne meteorki. W tej edycji limitowanej metorki sa rozem do policzkow, a nie pudrem. Zgodnie z opisem w Meteorites Perles de Blush mamy 3 kuleczki: te fuksjowe maja nadac naturalny kolor policzkow, w kolorze szampana maja oswietlic kosci policzkowe a rozowe maja ozywic odcien skory... Hmm zobaczymy jak sie beda prezentowac na skorze. Co jedynie mi sie nie podoba ze widze ze firma Guerlain dalej postanawia odchudzac biedne kuleczki. Moje limitowane z 2013 maja 53gramy, a te maja 13 gram.  Ciekawe co bedzie za dwa lata... Beda mialy 5 gramow, ew. beda sprzedawac puste pudelka? :P Fajnie gdyby cena zostala odchudzona 4 razy... Ale niestety tak dobrze nie ma :P





Jedna z moich ulubionych firm jest firma NARS, wiec z ciekawoscia sprawdzilam co oferuja na wiosne 2015. I przyznam sie ze troche mnie zawiedli... Np. paletka NARSissist Dual-Intensity Eyeshadow, ktora zawiera 8 neutralnych cieni. Czyli w sumie nic nowego, rynek jest zasypany paletami neutralnych cieni. Podobnie ma sie sprawa z paletka z rozem, bronzerem i blyszczykiem...  Mam Lagune, roze srednio mi sie podobaja wiec raczej na mojej liscie zakupow nie znajdzie sie ta paletka.








To by bylo na tyle tego dobrego ;) Popatrzylam jeszcze na oferte paru innych marek (Estee Lauder, Lancome, Clarins, Tarte) ale nic nie skusilo mnie... Najczesciej powod byl taki ze mam juz bardzo podobne kolory cieni/pomadek/kredek wiec nie potrzeba mi wiecej tego samego.