piątek, 27 lutego 2015

12. J'adore L'absolu Eau De Parfum

Jako ze wielkimi krokami zbliza sie wiosna, a nic nie nastraja nas bardziej wiosennie niz kwiatowy zapach, pomyslalam ze jest to dobry moment na recenzje zapachu J'adore L'absolu EDP.


J'adore L'absolu jest to flanker znanych perfum Dior 'J'adore'. Za zapach ten odpowiedzialny jest  Francois Demachy, tworca miedzy innymi Miss Dior Le Parfum, o ktorych pisalam wczesniej.





Nutami głowy sa nuty zielone, kwiatowe, nuty serca stanowia jaśmin Sambac, turecka róża, tuberoza, ylang - ylang z Komorów, natomiast nutami bazy sa nuty owocowe, mech, piżmo.

Jesli jestescie ciekawi co to jest Ylang - Ylang, jest to Jagodlin wonny, hodowany w Azji i wykorzystwany w przemysle perfumeryjnym.


 

zrodlo: https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSViZHFB1S4liRGWis8zLKqRy4R3y26RYGH7e2HaHoqtkJAqAhI





Zapach L'absolu jest zamkniety w typowym flakonie dla perfum J'adore.  Piekna, klasyczna butleczka, zreszta wszystkie zapachy Dior maja piekne flakony.




Jesli chodzi o sam zapach, to na samym poczatku J'adore l'absolu pachnie jak piekna kompozycja kwiatowa zlozona z rozy, jasminu, tuberozy. Potem przechodzi w nieco cieplejsza nute, dzieki nutom owocowym, a po paru godzinach noszenia sie ujawnia sie 'lesny' zapach mchu i pizma.

Kompozycja jest bardzo ciekawa, nie jest to 'tylko' zapach kwiatowy, 

Nastepna rzecz ktora charakteryzuje J'adore L'absolu jest fakt ze jest to bardzo trwaly zapach. Ja wyczuwam go okolo 6 godzin po aplikacji perfum, niektore osoby mowia ze wyczuwaja go nawet do 9 godzin.

Jesli znacie oryginalny zapach J'adore, to w porownaniu z nim L'absolu wypada zdecydowanie mniej slodko i owocowo jako ze w oryginale mamy nuty sliwki, brzoskwini czy melonu, ktorych brak w tym flankerze.




Jak dla mnie, J'adore L'absolu jest esensja klasyki i dobrego smaku. Jest zapachem wielowymiarowym, nieoczywistym. Jest intensywny, ale nie przytlaczajacy.

Jak dla mnie te perfumy sprawdza sie i na dzien i na wieczor. Kwiatowe nuty powoduja ze zapach moze byc zakwalifikowany do zapachow na wiosne, jednak uwazam ze przez jego wielowymiarowosc i obecnosc nut mchu i pizma, moze byc takze stosowany na jesien czy zime.





Jest to moja ulubiona wariacja na temat oryginalnych J'adore. Uwielbiam go nosic, jest bardzo kobiecy. Kocham w nim to ze jest taki nieoczywisty, kwiatowo-drzewny i bardzo trwaly.

Z tego co patrzylam w internecie zapach ten ma swoich zwolennikow jak i przeciwnikow. Duzo osob zraza sie do tego zapachu przez jego mocny kwiatowy poczatek i twierdzi ze jest tylko kwiatowym ulepkiem. Jednak wg mnie warto dac mu szanse i odczekac pare godzin.

Dajcie znac jesli jestescie fankami oryginalnych perfum J'adore, badz J'adore L'absolu. A moze inny flanker z tej serii skradl Wasze serce (i nos) ? :)



poniedziałek, 23 lutego 2015

11. W poszukiwaniu idealnej mascary: Smashbox Full Exposure Mascara

Mascary to chyba najczesciej wymieniany kosmetyk u wiekszosci kobiet, jako ze powinno sie ja zmieniac co okolo 3 miesiecy. Ja zawsze szukam jakis nowosci w 'swiatku' mascar i rzadko wracam do jakies 'ulubionej' ale glownie dlatego nie spelnila wszystkich moich wymagan.

Jakis czas temu przy zakupie paletki cieni ze Smashbox, Full Exposure dostalam mini wersje mascary z tej serii. Mascara ma 4ml, z tego co wyczytalam w internecie pelnowymiarowa wersja ma az 11ml!





Producent reklamuje ta mascare w nastepujacy sposob:

"Mascara Full Exposure łączy właściwości wydłużające z pogrubiającymi. Rezultat? Jedna wyjątkowa mascara o dwóch zastosowaniach.
Formuła nadająca rzęsom objętości w połączeniu z wydłużającymi włóknami tworzą zapierający dech w piersiach efekt. Objętość: +104%, Długość : +32%, Podkręcenie : +34%."

Ciekawi mi jak oni obliczyli % to zwiekszenie objetosci, dlugosci i podkrecenia :P
Wg slow producenta, od tej mascary powinno sie oczekiwac i pogrubienia i wydluzenia.




Przechodzimy do szczoteczki, ktora jest bardzo w 'moim' guscie. Jest duza, gruba z duza iloscia wlokienek. Jak ja zobaczylam to wiedzialam ze sie polubimy :D




Jesli chodzi o konsystencje tuszu to bardzo podoba mi sie ze jest dosyc 'lekka'. Teraz, wiadomo, tusz troche zrobil sie bardziej suchy, ale na poczatku nawet nie byla to ciezka konsystencja, ktorej ja nie jestem fanka.


Jesli chodzi o efekt jaki daje... Generalnie mi sie on podoba, daje ladne wydluzenie rzes, nie jakies na miare stucznych rzes, ale jest w porzadku. Ale co najbardziej mi sie w niej podoba to to ze pieknie rozczesuje moje rzesy i nie zostawia zadnych grudek. Nie pogrubia ich bardzo, ale szczerze jesli mam wybrac ladne rozdzielenie rzes, a pogrubienie z grudkami to wybiore pierwsza opcje :P


Tak prezentuja sie rzesy z jedna warstwa tuszu:










Jak dla mnie jest to bardzo naturalny efekt, idealny do dziennego makijazu. Warto dodac ze robilam zdjecia po calym dniu noszenia tej mascary. Jak widzicie podkrecenie i rozdzielenie rzes dalej jest, tusz nie odbija sie takze na powiece.

Zapomnialabym dodac: podkrecenie zawdzieczam zalotce, ktora u mnie jest niezbedna, jako ze moje rzesy sa normalnie oklapniete ku dolowi :P 

Niestety nie mam zdjec rzes bez mascary, ale dodam tylko ze moje rzesy sa sredniej dlugosci, ale sa dosyc geste.



Podsumowujac: mascara daje naprawde niezle wydluzenie rzes, objetosci jak dla mnie niezbyt dodaje, ale rekompensuje sie ladnym rozdzieleniem rzes. Wg mnie jest to bardziej wydluzajaca mascara, niz wydluzajaca i pogrubiajaca jak reklmauje ja Smashbox.


Generalnie wydaje mi sie ze bedzie jak znalazl dla dziewczyn z krotkimi /srednimi rzesami, ale ktore sa geste... U dziewczyn z rzadkimi rzeskami moze sie nie sprawdzic.

Nie planuje ponownego zakupu teraz, bo mam jeden tusz z Dior czekajacy na przetesowanie i interesuje mnie pare innych mascar, ale nie wkluczam ponownego kupna w przyszlosci :)



piątek, 20 lutego 2015

10. Makijażowe inspiracje od gwiazd filmow i seriali

Jedno z moich zaintersowan, obok kosmetykow, makijazu to kino. Uwielbiam filmy historyczne, thrillery, obyczajowe, komedie...  Bardzo lubie podpatrywac makijaze ktore wyczarowuja make-up artists pracujacy na planie filmowym. 

Wszystkie zdjecia pochodza z  filmu/serialu, a nie zadnej imprezy/sesji zdjeciowej jako ze szczerze powiedziawszy czytanie newsow o celebrytach np. na Pudelku nie nalezy do moich zaintersowan. Czasami popatrze sobie sukienki gwiazd z wiekszych imprez typu Oscary i to w sumie to wszystko :) Ale wracajac do tematu: chcialabym pokazac Wam 6 pieknych makijazy aktorek filmowych i serialowych.



1. Angelina Jolie w filmie 'The Tourist' 

   
zrodlo: http://www.aceshowbiz.com/images/still/the_tourist11.jpg
Szczerze Wam powiem ze dlugo nie rozumialam fenomenu popularnosci Angeliny Jolie. Nie uwazam zeby byla jakas swietna aktorka, ani nie podobala mi sie zbytnio jej uroda...
Ale gdy obejrzalam film The Tourist zmienilam zdanie! Angelina wyglada w tym filmie zjawiskowo!  Glownie nosi w nim klasyczne smokey eye, ktore chyba jest najbardziej perfekcyjnie wykonanym smokey eye jaki widzialam.

Angelina jest ta szczesciara ktora ma pieknie zaznaczone kosci policzkowe, wiec nie musi uzywac nadmiaru konturowania.

Na codzien, Elise, bohaterka grana przez Angeline miala na sobie delikatne pomadki nude razem z podkreslonym kredka okiem:

zrodlo: https://beautifullybritish.files.wordpress.com/2012/08/angelina-jolie-as-cara-mason-in-the-tourist.jpeg



Natomiast na wieczorowe okazje jej look zmienial sie w bardziej drapiezny: mocno podkreslone oko czarnym eyelinerem + czerwone usta:

zrodlo: http://2.bp.blogspot.com/-4lXmpNNt22o/TWT6hudcooI/AAAAAAAAAhY/t-PT_uFEmgw/s1600/The+Tourist+-+Angelina+Jolie+1.jpg




2. Audrey Hepburn w 'Breakfast at Tiffany's'

zrodlo: http://garethrhodes.files.wordpress.com/2014/01/11-03-01_breakfast-at-tiffanys_foto-1.jpg


Tutaj mamy klase sama w sobie. Makijaz ten jest chyba jednym z najbardziej uwielbianych i ponadczasowych; wiekszosc youtubowych beauty guru np. Kandee J czy tez Lisa Eldridge (ktore obie uwielbiam!) maja na swoich kanalach makijaz inspirowany lookiem Audrey w slynnym filmie Sniadanie u Tiffanego.

Makijaz z pozoru banalny: Czarny eyeliner, dlugie sztuczne rzesy, usta w jasnej nudziakowej szmince, delikatnie podkreslone policzki... A jednak ma to cos i sadze ze taki makijaz nigdy nie wyjdzie z mody.


zrodlo: http://images1.fanpop.com/images/photos/2200000/Breakfast-at-Tiffany-s-audrey-hepburn-2297182-1024-576.jpg

Dla zaintersowanych odtworzeniem tego koloru ust: szminka ta zostala stworzona przez firme Revlon i nazywa sie 'Pink in the Afternoon' i mozna ja dostac do dzis!


3. Christina Hendricks w serialu 'Mad Men' 

zrodlo: http://media.portable.tv/wp-content/uploads/2013/04/mad-men-to-have-and-to-hold-christina-hendricks.jpg


Przeniosmy sie do lat 60' w Stanach Zjedoczonych i mamy piekna Christine Hendricks i jej retro look: porcelanowa cera, mocne koralowe usta, policzki podkreslone brzoskwiniowym rozem, oczy oprawione dlugimi rzesami...

Piekny makijaz, swietnie dobrany do urody Christiny.



zrodlo: http://www.rte.ie/presspack/files/2012/09/Mad-Men-Series-5-Episode-4-2.jpg
Od paru miesiecy szukam bezskutecznie takiej koralowo-czerwonej pomadki jaka Joan Holloway nosila w tym serialu. Dajcie znac jak znacie pomadke w takim odcieniu :)


4. Emily Blunt w 'The Young Victoria' 

zrodlo: http://images2.fanpop.com/image/photos/11900000/Young-Victoria-the-young-victoria-11921710-1200-975.jpg

Uwielbiam filmy historyczne, wiec nie moglo zabraknac 'makijazu' z XIX wieku :) Tutaj mamy sliczna Emily Blunt w roli mlodej krolowej Victorii. Uwazam ze jest to piekny makeup 'no-makeup' : swietlista cera, delikatnie musniete policzki rozem i rozowe usta, naturalne brwi.




zrodlo: http://cdn.londonist.com/wp-content/uploads/2009/03/YoungVictoria.jpg




5.  Natalie Portman w 'Black Swan"

zrodlo: http://images4.fanpop.com/image/photos/19800000/Black-Swan-natalie-portman-19862592-648-365.jpg


Przez wiekszosc filmu Natalie Portman ma wykonany delikatny makijaz, jednak na koniec przemienia sie w mrocznego Czarnego Labedzia. Ciezko opisac ten makijaz wiec wstawiam zdjecie :)


zrodlo: http://www.seventeen.com/cm/seventeen/images/black-swan-ka.gif



6. Emilia Clarke w 'Game of Thrones'

zrodlo: https://beausic.files.wordpress.com/2014/04/daenerys-02.jpg

Na koniec znowu no-makeup makeup :) Emilia Clarke w roli Daenerys. Postac uwielbiam, chyba kazdy kto jest fanem serialu/ksiazek tez ja kocha. Makijaz Dany jest bardzo prosty: jasna pomadka w odcieniu nude, policzki musniete rozem, lekko podkreslone oczy i brwi.


zrodlo: http://i.ytimg.com/vi/tetymd_hoFA/maxresdefault.jpg

A tutaj macie Michelle Phan ktora odtworzyla jej look :)
Jesli macie ochote obejrzec jak Michelle przemienia sie w Dany, obejrzcie jej film na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=tetymd_hoFA


Generalnie im dluzej pisalam ten post, tym mialam wiekszy problem z wybraniem tylko 6 makijazy. Jest tego masa, uwielbiam tez makijaz Anne Hathaway w 'Devil Wears Prada', Catherine Zety Jones w 'Chicago' a i od paru sezonow serialu 'Suits' jestem fanka smokey eye Rachel :)
Jednak nie chcialam robic z tego postu powiesci, no i chcialam wybrac rozne typy urody, a co za tym idzie rozne makijaze :)

Dajcie znac jesli znacie/podobaja Wam sie makijaze ktore wybralam, no i jaki makijaz filmowy Was zachwycil :)

środa, 18 lutego 2015

9. Maybelline Instant Age Rewind Concealer



Czesc wszystkim,


Przyznam sie Wam ze jednym z najczesciej testowanych kosmetykow u mnie to chyba korektory pod oczy. Niestety moja skora pod oczami jest bardzo cienka i u mnie korektor pod oczami to jest totalny must-have, czy w makijazu codziennym czy takim na wieksze wyjscia.


Na youtube slyszalam bardzo duzo o Instant Age Rewind Concealer, ktory jest chwalony za lekkosc, dobre krycie i cene :) Bylam zaciekawiona jak u mnie sie sprawdzi, wiec zakupilam go pare miesiecy temu. Przez ten czas wyrobilam sobie o nim opinie i jesli jestescie ciekawe jak u mnie sie sprawdzil, to zapraszam do czytania :)






Zacznijmy od opakowania i sposobu aplikacji. Korektor przychodzi do nas w plastikowym opakowaniu zakonczonym gabka. Produkt wychodzi wlasnie przez ta gabeczke - i tu niestety pierwszy minus bo jest to dosyc niehigieniczne, nie mowiac o tym ze gabka jest za duza zeby umozliwic precyzjne nakladanie korekora pod oczy.


Ale jest na to sposob: gabke mozna zdjac, a produkt bedzie wychodzil poprzez maly otworek, wiec mozna spokojnie zignorowac gabke.












Ja mam go w kolorze Brightener, ktory jest jasnym bezowo-rozowym odcieniem, majacym za zadanie rozswietlic okolice oczu. Jest jeszcze 5 innych odcieni: Fair, Light, Medium, Honey i Neutralizer, wiec sadze ze kazdy znajdzie kolor ktory bedzie im odpowiadal :)

Jego konsytencja jest bardzo leciutka, aplikuje sie go bardziej jak krem. Nie roluje sie, nie wysusza skory pod oczami. Bardzo bardzo odpowiada mi ta formula i nie spotkalam dawno produktu ktory tak fajnie aplikowalby sie i naturalnie wygladal.


Wchodzi w zmarszczki jak kazdy korektor pod oczami, ale w sposob minimalny.


Przed i po aplikacji:


 


Jak widzicie na skorze wyglada bardzo naturalnie, nie jest widoczny, ale zakryl co mial zakryc.

Maybelline dodatkowo obiecuje ze skoncentrowana formula z owocow Goji i Haloxylu zawarta w tym korektorze ma zredukowac worki pod oczami i cienie. I tutaj niestety ja nie zauwazylam zadnego efektu, owszem, ladnie kryje cienie, ale w zaden sposob nie minimalizuje ich.


Podsumowujac jest to bardzo fajny, lekki korektor pod oczy. Jego formula jest naprawde bardzo dobra i sadze ze wiele innych marek mogloby brac lekcje u Maybelline jak stworzyc dobry korektor pod oczy :) Minusem jest niewatpliwe gabkowy aplikator jak i obiecanki cacanki ze zredukuje nam cienie i worki pod oczami, bo tego nie robi.

Raczej nie sadze zeby sprawdzil sie przy zakryciu blizn, zaczerwienien, krostek, ale ja akurat nie mam problemow z cera, wiec uzywam go jedynie pod oczy.


Nie jestem pewna jak jest z jego dostepnoscia w Polsce, wydaje mi sie ze mozna go dostac tylko w sklepach internetowych, ale pewnosci nie mam.


Znacie ten korektor? Sadzicie ze jest warty tego calego szumu jaki jest wokol niego ?

Jesli macie inne ulubione korektory pod oczy, ktore ladnie kryja i maja lekka formule, to dajcie znac :)

                                                                   

piątek, 13 lutego 2015

8. Miss Dior Le Parfum

Hej Kochane,

Dzis przychodze do Was z recenzja perfum. Wiem, ze na slowa 'Miss Dior' wszyscy glownie pomysla o slodko-kwiatowowym zapachu Miss Dior Cherie, jednak klucz jest w nazwie i Miss Dior Le Parfum o ktorym jest dzisiejszy post, to zupelnie inny zapach niz jego mlodsza siostra.




'Nosem', ktory stworzyl ten zapach jest François Demachy, odpowiedzialny za wiele innych zapachow marki Dior, miedzy innymi Miss Dior Blooming Bouquet czy tez nowa wersje Miss Dior Cherie z 2011.

Kompozycja ta zawiera mocno skoncentrowane nuty zapachowe mandarynki (nuta glowy) rozy tureckiej, rozy bulgarskiej (nuty serca) paczuli, zywicy bursztynowej i wanilli (nuty bazy).


Jesli porownamy ten sklad ze skladem Miss Dior Cherie, to na pierwszy rzut oka widzimy ze Miss Dior Le Parfum nie posiada nut truskawki i jasminu, przez co traci na delikatnej kwiatowej woni, charakterystycznej dla Miss Dior Cherie.





Jesli chodzi o opakowanie, to jest utrzymane w tym samym modelu, co reszta zapachow z tej lini. Prosta przezroczysta butelka, zakonczona mala kokardka. Ja uwielbiam ta buteleczke i wg mnie pieknie prezentuje sie na toaletce z innymi zapachami.




Jesli chodzi o najwazniejsza kwestie, czyli zapach... Nie umiem dobrze opisywac zapachow. Wiec wybaczcie mi :) Ale dla mnie, jest to niezwykle elegancki, kobiecy, slodki, ciezki (ale nie przytlaczajacy) zapach, jest wielowymiarowy i zmienia sie w ciagu dnia.
Miss Dior Le Parfum to dorosla, pewna siebie, starsza siostra Miss Dior Cherie, ktora zalozyla wysokie szpilki i czerwona pomadke i zdobywa swiat... Wyrafinowana, odwazna kobieta sukcesu... Ot, wlasnie taka mam wizje gdy waham tych perfum.

Zarowno trwalosc jak i intensywnosc perfum sa bardzo duze, przez co duzo dziewczyn woli nosic te perfumy na wieczor. Ja nosze je i na codzien, jak i na wieczor, ale ja chyba jako z nielicznych osob nie uznaje sztywnych podzialow perfum/pomadek na pory roku czy ten dzien/noc :)

Zawsze lubie czytac opinie innych osob o danym zapachu na stronie Fragrantica. Interesuje mnie bardzo jak to mozliwe jest ze jeden zapach moze wzbudzac skrajne emocje :)
I wlasnie jest tak w tym przypadku. Duzo dziewczyn jest bardzo 'rozczarowane' tym zapachem, myslac ze to kolejne perfumy w stylu Miss Dior Cherie, pisza ze jest to za ciezki, za slodki zapach...
Jest takze grupka osob, ktorym myla sie zapachy z serii Miss Dior i opisuja je jako 'delikatne i kwiatowe' myslac ze Cherie i Le Pafrum to jest to samo :)
Ale te perfumy ma tez grupe fanow, ktorzy doceniaja ich trwalosc, niespotykane polaczenie nut zapachowych i elegancje.

Gdy nosze je na sobie, uslyszalam duzo komplementow, raczej nie przypominam sobie zeby ktos krzywil sie jadac ze mna w windzie czy uciekal gdy mnie spotkal :) Wydaje mi sie ze osoby ktore nie lubia tego zapachu, po prostu powachalo go prosto z butelki i zrazilo sie intensywnym zapachem... Ten zapach na skorze to zupelnie inna bajka, jest o wiele bardziej delikatny niz gdy powachamy go prosto z flakonu.



Ja osobscie jestem fanka wszystkich (a przynajmniej tych ktore mialam okazje poznac) zapachow z tej linii. Fakt, Miss Dior Le Parfum rozni sie bardzo od pozostalych zapachow tej linii, ale mnie to nie rozczarowuje, nie potrzebuje kolejnego klona Cherie w swojej kolekcji :)

Uwielbiam np. Miss Dior Blooming Bouquet ale jego trwalosc jest smieszna w porownaniu do trwalosci Le Parfum, ktore trzymaja sie caly dzien na mnie, a nastepnego dnia potrafie wyczuc je na ubraniach.

Kolejny plus tych perfum, to to ze nie sa tak popularne jak inne jego siostry Miss Dior. Szczerze mowiac to nie spotkalam nigdy innej dziewczyny noszacej ten zapach, natomiast mam wrazenie ze Miss Dior Cherie to jeden z najbardziej popularnych zapachow ostatnich lat.




Mam nadzieje ze dotrwalyscie do konca tej recenzji, nie moglam jej niestety skrocic bo uwielbiam perfumy, a takze dyskutowac o nich :)

Dajcie znak czy znacie ten zapach i co o nim myslicie. A moze inne perfumy z linii Miss Dior sa Waszymi faworytami? :)

Jesli jestescie fankami kobiecych, slodkich ale takze eleganckich i trwalych zapachow, polecam zapoznanie sie z nimi w perfumerii :)



niedziela, 8 lutego 2015

7. Guerlain Rouge Automatique nr 168

Hej dziewczyny,

Dzisiaj gwiazda postu bedzie pomadka Rouge Automatique. Musze sie przyznac ze mam mega slabosc do firmy Guerlain i do jakichkolwiek pomadek rowniez wiec ta recenzja nie bedzie moze 100% obiektywna, wybaczcie :)




Jesli chodzi o opakowanie... Cudo :) Zlote, piekne opakowanie. Nie rysuje sie, jest w stanie perfektcyjnym odkad ja mam :) Kolejny plus ze zamkniecie... Pomadke otwiera sie i zamyka za pomoca 'suwaczka', ja uwielbiam takie bajery, nic na to nie poradze :)



Pomadka jest delikatnie perfumowana. Guerlain opisuje ten zapach jako vanilla 'floriental' i chyba ja nie bede nic wiecej dodawac bo uwazam ze to swietny opis tego zapachu :) Zapach jest bardzo nikly, czuc go tylko przy aplikacji.





Kolor ktory ja wybralam to nr 168 'L’Heure Bleue' ktory jest pieknym odcieniem zurawinowej czerwieni. Ma podtony niebieskie wiec jest to kolor idealny dla mnie.  Nie ma w sobie zadnych drobinek <ktorych ja nie znosze> Ma delikatny zlotawy polysk.





Producent obiecuje nam nawilzajaca i dlugotrwala pomadke. Jak jest w rzeczywistosci? Faktycznie pomadka ma przyjemna kremowa formule, naklada sie latwo na usta. Jesli chodzi o dlugotrawlosc u mnie trzymala sie kolo 3-4 godzin ale tylko dlatego ze poszlam jesc ;) Na stronie Temptalia pisze ze utrzymuje sie 6 godzin, sadze ze bez jedzenia i picia to ta pomadka moze tyle trzymac sie na ustach.
Absolutnie nie przesusza ust, nie 'czuc' jej na ustach jak niektorych pomadek.

Jednym slowem: uwielbiam ta pomadke, na liscie mam teraz do wyprobowania pomadke Rouge G de Guerlain, zastanawiam sie tylko nad kolorem :)




środa, 4 lutego 2015

6. Pędzel wachlarzowy nr 1254 Deluxe Fan Brush z Ecotools

O pedzlach z Ecotools slyszalam wiele dobrego.  I mimo ze czesto gesto zachwyty nad jakims produktem nie sa do konca uzasadnione i mozna sie rozczarowac, to w tym przypadku faktycznie uwazam ze wszystkie pochwaly dla pedzli z Ecotools sa 100% nalezne im.

Potrzebowalam pedzel ktory bedzie mi sluzyl do precyzyjnego nakladania broznera, wiec moj wybor padl na Fan Brush. Stwierdzilam ze nawet jesli mi nie przypadnie do gustu, to przezyje to, bo cena nie jest wysoka. 

Wlosie jest wykonane z wlokien syntetycznych, ja osobiscie tylko takie kupuje bo nie wyobrazam sobie uzywania tych wykonanych z naturlanego wlosia. Wlosie tego pedzelka jest mega mieciutkie, dobrze utrzymuje ksztalt i nie wychodzi z trzonka (poki co :)).
Trzonek jest wkonany z bambusa,jest bardzo lekki i porzadnie wykonany. 




Pomijajac samo wykonanie pedzla, to uwielbiam go za wielofunkcyjnosc. Oryginalnie mial byc tylko do konturowania, ale swietnie tez spawdza sie do rozswietlenia jak i dobrze naklada puder sypki. 






Przyznam sie szczerze ze jestem pod duzym wrazeniem. Oczekiwalam produktu sredniego, jako ze nie mozna sie za duzo spodziewac po drogeryjnym pedzlu, a naprawde jestem milo zaskoczona. Uwazam ze pedzle Ecotools spokojnie moga konkurowac z tymi wysokopolkowymi typu Bobbi Brown czy Sisley.

Sadze ze moja kolekcja pedzli wkrotce znowu sie powiekszy, bo mam teraz ochote wyprobowac innych pedzli z tej firmy np. pedzla do rozu i tych do oczu :)

5. Niekosmetycznie: przepis na spaghetti z pomidorkami koktajlowymi

Czesc kochane, 

Dzisiaj bedzie niekosmetycznie i bardzooo smacznie.
Przychodze do Was z przepisem na pyszny makaron. To danie jest super szybkie, latwe i tanie w przyrzadzeniu. Lubie gotowac, lubie nowe smaki, ale nie przepadam za potrawami wymagajacymi parogodzinnego stania w kuchni, badz wymagajace 20 udziwnionych skladnikow... Dlatego tez jestem fanka kuchni wloskiej i roznego rodzaju makaronow.


Czas przygotowania: okolo 20 minut
Skladniki (na dwie osoby):

500 gram pomidorkow koktajlowych
2 zabki czosnku
1 lyzeczka czerwonej papryki w proszku
1 lyzeczka bazylii
Oliwa z oliwek
Makaron spaghetti
Pieprz i sol
Opcjonalnie: odrobina passaty pomidorowej i ser parmezan.

Wykonanie: obieramy czosnek, kroimy na drobno, nastepnie myjemy i kroimy pomidorki na polowki. W jednym naczyniu mieszamy ze soba pokrojony czosnek, pomidorki, bazylie. 

W tym momemcie mozemy zagotowac wode i zaczac gotowac makaron.

Podgrzewamy oliwe z oliwek na patelni, po czym dodajemy pomidorki i reszte skladnikow. Gotujemy na srednim ogniu kolo 5 miunt, mieszajac czesto. Pomidorki nie powinny zrobic sie zupelnie miekkie, powinny byc poltwarde i puscic sok.

Gdy makaron bedzie juz gotowy, wyjmujemy go z wody i wrzucamy na patelnie z pomidorkami. Jesli lubicie jak w potrawie 'czuc' smak pomidora, to dodajcie pare lyzek passaty/sosu pomidorowego. Teraz znowu mieszamy (na duzym ogniu) pare minut do momentu az sos pomidorowy zostanie wchloniety przez makaron. 

Zdejmujemy z patelni i doprawiamy sola i pieprzem. Mozna podawac z serem parmezan. 

Smacznego!