środa, 18 marca 2015

20. Niekosmetycznie: ostatnio przeczytane ksiazki!


Dzisiaj nie bedzie o kosmetykach, a o czym innym co kocham o wiele bardziej od nich.

Moja pasja od lat sa ksiazki. Od dziecka uwielbialam czytac i jako dziecko, a potem nastolatka pochalnialam tony ksiazek, oczywiscie byla to saga o Harrym Potterze, seria o Ani z Zielonego Wzgorza, ksiazki M. Musierowicz. Potem zaintersowalam sie innymi ksiazkami miedzy innymi fantastyka, klasyka angielska i rosyjska, powiesciami obyczajowymi.

Nigdy nie rozumialam osob, ktore mowily mi ze nie lubia czytac. No jak nie mozna lubic czytac? :P
Mnie czytanie weszlo w krew i ksiazki sa dla mnie fantastycznym relaksem i oderwaniem sie od rzeczywistosci. Tak, mialam okresy gdzie nie czytalam nic, z braku czasu i natloku zajec, ale obecnie staram sie czytac najwiecej jak moge.


Jesli chcecie sie dowiedziec co obecnie czytam i co mam w planach przeczytac, to zapraszam :)




Cykl Piesn Lodu i Ognia (George R.R Martin) - jak zapewne wiele innych osob, seria zaintersowalam sie po obejrzeniu swietnego serialu HBO. Obecnie jestem na pierwszym tomie 'Gra o Tron', juz prawie go koncze.

Cala saga opowiada historie paru rodzin uwiklanych w niebezpieczna gre o tron krolestwa Westeros. Spiski, intrygi, zdrady, nagle zwroty akcji, epickosc, swietna narracja -to wszystko charakteryzuje sage napisana przez Martina i za to pokochaly ja miliony fanow na swiecie.

Mimo ze ksiazki Martina sa zaliczane do gatunku fantasy, to nie ma tutaj nacisku na magie, wrozki, elfy i inne typ podobne twory typowe dla swiata fantastyki. Nie ma tu takze motywu walki 'dobra ze zlem' i jasnego podzialu na bohaterow i ich wrogow. Swiat ktory kreuje autor nie jest ani czarny ani bialy, a tak naprawde jawi sie w wielu odcieniach szarosci (prawie jak 50 Shades of Grey :P)
Inspiracja Martina byla Wojna Dwoch Roz, toczaca sie w Anglii w XV wieku, przez co ksiazka zyskuje bardziej 'historyczny' posmak, niz fantastyczny.
Ksiazka jest bardzo realistyczna i porusza wiele kwestii miedzy innymi polityka, wladza, spoleczenstwo, seksualnosc, religia i moralnosc.

Ksiazka jest opowiescia widziana oczyma wielu bohaterow, przez co czytelnik moze poznac punkt widzenia wielu postaci. Jak wspominalam zaden z bohaterow nie jest do konca zly, ani dobry, i to od czytelnika zalezy kogo uznaja za ich ulubionego bohatera, a kogo za czarny charakter. Pojawia sie cala masa intrygujacych, nietypowych postaci, ktore czesto gina tak szybko jak sie pojawily :P Martin nie jest pisarzem ktory obawia sie usmiercania swoich bohaterow, i chwala mu za to. Uwielbiam rowniez to, ze Martin wykreaowal bardzo wyraziste postacie kobiet, ktore mimo ze zyja w swiecie w ktorym rzadza mezczyzni, potrafia snuc intrygi, oszukiwac i manipulowac lepiej niz mezczyzni.

Jedna wada ktora ma ten cykl jest to ze potrzeba na niego czasu. I to duzo, kazdy tom od 800 do 1000 stron. Tomow jest 5 i planowane sa kolejne dwa. Martin nie jest czlowiekiem ktory sie spieszy, pierwszy tom zostal opublikowany w 1996 i z pewnoscia poczekamy dobrych pare lat na dokonczenie sagi.











Nastepna ksiazka ktora ostatnio przeczytalam jest 'To kill a Mockingbird' napisana przez Harper Lee. Powiesc klasyk, bestseller, nagrodzony nagroda Pulitzera.

Akcja toczy sie w latach 30 ubieglego wieku w malej prowincjonalnej miejscowosci w stanie Alabama. Glownymi bohaterami jest 2 dzieci miejscowego adwokata Atticusa Fincha i ich przyjaciel.

Powiesc ma 2 glowne watki: jeden tyczy sie tajemniczego sasiada, ktory nigdy nie opuszcza domu i dzieci pragna poznac jego tajemnice. Drugi watek dotyczy sie ojca dzieci ktory podejmuje sie obrony Afroamerykanina, ktory jest oskarzony o zgwalcenie bialej kobiety. 2 watki razem poruszaja wiele problemow tamtych czasow takich jak rasizm, malomiasteczkowa glupota i ignorancja, podzial spoleczenstwa amerykanskiego w latach 30.

Przez co ze ksiazka jest widziana oczyma dzieci, zyskuje ona bardzo na swiezosci i niewinnosci, jako ze nie jest obciazona sterotypowym mysleniem ludzi doroslych.

Klasyk, absolutnie wart przeczytania i poswiecenia mu pare wieczorow.




I jako ostatnia pokaze Wam ksiazke ktora czeka w kolejce, Poradnik Pozytywnego Myslenia. Ksiazka zainteresowalam sie po obejrzeniu filmu o tym samym tytule. Film bardzo mi sie podobal, jest swietnie wyrezysterowany i zagrany, polecam jesli ktos go nie widzial. Generalnie uwielbiam duet Cooper & Lawrance, wiec to nie jest jakas niespodzianka ze film mi podpasowal.

Ksiazka (jak i film na jej podstawie) sledzi losy Pata, ktorego zostawila zona, a on jest gotowy zrobic wszystko zeby ja odzyskac. Na jego drodze staje Tiffany, ktora podobnie jak on nie ma lekko w zyciu...

Nie bede wam spojlerowac, powiem tyle ze polecam film, a czy ksiazka tez mi sie spodoba, to czas pokaze.

Co ostatnio czytaliscie? :) Koniecznie napiszcie i blagam Was nie piszcie mi ze NIC nie czytacie, bo serce mi peknie :P




23 komentarze:

  1. Kochana, gratuluję posta:). Świetne książki polecasz. Jako starsza koleżanka dodałabym jeszcze jako "must have" do przeczytania przez KAŻDĄ kobietę "Szklany Klosz"Sylivi Plath ... Nie przejmuj się jeśli komentarzy pod tym postem będzie mniej niż się spodziewasz.Ważne, że propagujesz czytanie, bo wszystkie powinnyśmy być nie tylko piękne i zadbane, ale też mądre:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, 'Szlany Klosz' jest swietny i kazda kobieta powinna go przeczytac :) Tez uwazam ze kobieta nie powinna tylko ladnie pachniec i wygladac, ale warto zeby miala cos ciekawego do powiedzenia i zeby byla oczytana. Malo dziewczyn pisze na blogach o ksiazkach, nad czym ja osobiscie ubolewam, dlatego ja bede od czasu do czasu pisala o ksiazkach, bo sa moim hobby i nie ma to dla mnie znaczenia czy komentarzy i wyswietlen bedzie mniej czy wiecej :) Buziaczki!

      Usuń
    2. Przyznam, że zazwyczaj szybko zapominam o czym dokładnie jest książka, ale Szklany klosz mnie tak... IRYTOWAŁ, że nadal pamiętam aż zbyt dobrze fabułę. Będąc młodą i zbuntowaną miałam fazę na czytanie powieści pisanych przez osoby rozchwiane psychicznie i dopatrywanie się tam Bóg wie jakich mądrości, ale z perspektywy widzę, że te książki są zwyczajnie dołujące, nic nie wnoszą poza totalnym pesymizmem i biernością do życia. Można doceniać, że jest to niby jedna z większych powieści "literatury feministycznej", ale ja znacząco wolę, kiedy bohaterka ma postawę afirmacyjną, jest inspirująca, silna. Jedyną grupą, której poleciłabym lekturę Klosza mogą być psycholodzy i psychiatrzy.

      Usuń
    3. Rozumiem o co Ci chodzi ze stwierdzeniem ze powiesc jest depresyjna i nie wnosi nic poza pesymizmem, bo na pewno jest to powiesc ciezka i nie czyta jej sie lekko.
      Jednak widzisz, wydaje mi sie ze duzo osob moze ja przeczytac i cos wyniesc z niej, jako ze dla mnie ta ksiazka nie jest tylko historia mlodej dziewczyny cierpiacej na depresje, ale takze opisuje trudne wejscie w doroslosc, szukanie wlasnego siebie i o tym jak trudno zyc na przekor oczekiwaniom rodziny i spoleczenstwa (niby w XXI wieku spoleczenstwo jest inne niz 50 lat temu, ale czesto spotykam sie z pytaniami typu 'no czemu nie chcesz miec dzieci' 'czemu nie jestes w stalym zwiazku? POWINNAS miec chlopaka' itp itd). Nie moge powiedziec ze postac Esther jest mi bliska, bo nie jest, ale w tej ksiazce dostrzeglam sporo podobienstw z jej zycia do mojego.
      Ja uwazam ze duzo osob moze znalezc cos dla siebie w tej ksiazce. Wydaje mi sie ze po prostu Ty skupilas sie na chorobie Esther i na samej bohaterce i jej rozchwianiu emocjonalnym, opisach jej leczenia i dlatego ksiazka Cie 'irytowala'.

      Usuń
  2. Znam tylko tę ostatnią pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytalas ksiazke czy ogladalas film? :) Nie slyszalas nic o Grze o Tron? :)

      Usuń
  3. Ja też nie wiem, jak można nie lubić czytać? :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Sa takie jednostki nielubiace niestety :P

      Usuń
  4. ja kocham czytac a nie mam czasu;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem kochana, ja na studiach czytalam bardzo malo bo nie mialam nigdy czasu wlasnie :(

      Usuń
  5. Ja uwielbiam czytac kryminaly! Pochlaniam je jak glupia!

    OdpowiedzUsuń
  6. moja jedyna przeczytana książka to "gwiazd naszych wina" - trochę słabo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa ksiazka bardzo na czasie ostatnio :) Ani filmu, ani ksiazki nie widzialam/nie czytalam, glownie dlatego ze nie interesuje mnie taka tematyka :)

      Usuń
  7. jak to możliwe Kochana, że kochasz książki bardziej od kosmetyków ? hihi, żartuję oczywiście, ja też kocham ale mam tak niewiele czasu na nie :) Grę o Tron przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazki kocham zdecydowanie DLUZEJ niz kosmetyki... zobaczymy za pare lat czy moja pasja do makijazu i kosmetykow jeszcze trwa ;) Wiem, ksiazki sa mega czasochlonne... Mam nadzieje ze tez jestes fanka Gry o Tron :D

      Usuń
  8. Polecam do przeczytania "Kobietę,która wymyśliła piękno" Biografię Heleny Rubinstein. Fantastyczna książka, a przy okazji dobra lekcja historii kosmetycznej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytul kojarze, bo kiedys Nissiax83 polecala ta ksiazke (albo ktos inny). Mam ja na liscie ksiazek do przeczytania :D

      Usuń
    2. Jest fantastyczna. Ja połknęłam ją w dobę :-)

      Usuń
  9. z Twoich książek czytałam tylko ostatnią :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W PLiO wciągnęłam się wręcz od niechcenia, wybrzydzając (jeszcze wtedy nie) mężowi, że "łeee, ale to jakieś fantasy, ja nie przepadam".
    Tymczasem jest to po prostu rewelacyjny kawał powieści obyczajowej a fantastyczną scenerię można by z łatwością podmienić na inną.
    Świetne sylwetki bohaterów to bardzo mocny punkt sagi :) Czytałam to już jakieś 5 lat temu, serial mi się nie spodobał z prostego powodu: moja wyobraźnia stworzyła tak doskonałych bohaterów, że ci z ekranizacji się nie umywali :D

    Kiedyś czytałam mnóstwo, teraz zawsze mam jakąś książkę "do snu" i to na co dzień tyle, nadrabiam za to na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wlasnie super w tej sadze, ze nie jest tylko dla fanow fantastyki.
      Rozumiem, mi tez czesto nie podoba sie ekranizacja jakies ksiazki, bo mialam inna 'wizje' bohaterow. Ale przez to ze serial widzialam przed przeczytaniem ksiazek, to patrze na niego przychylnym oczkiem :) I czekam na nowy sezon!

      Ja czytalam najwiecej jak mialam -nascie lat, teraz jest ciezej o czas na ksiazki...

      Usuń