piątek, 20 marca 2015

21. Zakupy perfum/ testerow perfum przez internet? Dlaczego ja jestem na nie....

Hej dziewczyny,

Dzisiaj chce sie z Wami podzielic moja opinia i moim doswiadczeniem w kupowaniu perfum w internecie, a konkretnie mam na mysli kupowanie perfum na ebay/allegro.

Aukcje internetowe ciesza sie duza populararnoscia w ostatnich latach. Mozna kupic zapachy, kosmetyki wycofane ze sklepow, ubrania, torebki z poprzednich sezonow... Wszystko to po bardzo okazyjnych cenach. Aukcje internetowe to przede wszystkim raj dla oszustow, bo niestety bardzo latwo jest sprzedac podrobiony produkt w internecie.

Powod dla ktorego 'nacielam sie' 2 razy(badz 1 raz, ale to wyjasnie pozniej) na podrobki perfum, jest taki ze od paru lat 'poluje' na perfumy Miss Dior Cherie (wersje z 2005 roku).  Perfumy ktorych szukalam, niestety nie sa juz dostepne w perfumeriach, dlatego chcac nie chcac, strony internetowe to jedyna opcja zeby je dostac.

Moje pierwsze negatywne doswiadczenie mialo miejsce jakos poltora roku temu, na stronie ebay.
Osoba sprzedajaca umiescila zdjecia orgynalnego pudelka, nie pokazujac perfum. Jako ze sprzedawca mial 100% pozytywny feedback, pare flakonow juz sprzedal i pojawily sie pozytywne komentarze kupujacych, nie zastanawialam sie dlugo i zamowilam je.

Jednak gdy perfumy dotarly do mnie, od razu gdy otworzylam pudelko wiedzialam ze flakon wyglada nie tak jak oryginalny a perfumy po 20 minutach nie mozna bylo nawet wyczuc na skorze!
Napisalam do sprzedawcy ktory przeprosil mnie i oddal pieniedze, tlumaczac sie ze nie wiedzial ze sprzedaje podrobki, bo on sam zakupil perfumy od innej osoby.

Niby wszystko fajnie, ale ciekawa jestem co z innymi osobami ktore przede mna kupily te perfumy i myslaly ze to oryginal... Raczej watpie ze sprzedawca je o tym zawiadomil i oddal $...


W tym tygodniu, mialam dosyc sporo czasu na grzebanie w internecie, jako ze lezalam chora i wymyslilam sobie ze poszukam tych perfum po raz drugi. Trafilam na allegro, znalazlam sprzedawce z duza iloscia pozytywnych komentarzy i  nie myslac zbytnio zakupilam znowu MDC.
I powiem Wam ze nie moge w 100% powiedziec czy te perfumy to autentyk, czy tez nie. Flakon jest w 100% autentyczny, bo porownywalam z oryginalem. Jesli chodzi o zapach... Problem w tym ze zapach wachalam jakies 4 lata temu (bo wtedy zostal wycofany z perfumerii) i niby jest taki jak sobie przypominam ALE nie trzyma na skorze tak dobrze jak powinien sie trzymac.... A jako ze nie moge trwalosci zapachu porownac z oryginalem w sklepie, bo w sklepie ich nie ma, to do konca nie moge swierdzic, czy perfumy sa podrobione czy nie.

Szczerze, nie mam ochoty zastanawiac sie nastepne 2-3 lata czy to sa prawdziwe perfumy czy nie, dlatego odesle je do sprzedawcy, mimo ze niby flakon jest oryginalny i perfumy na pierwszy rzut oka wygladaja na oryginalne.

Tak wiec tak, OFICJALNIE jest to koniec moich zakupow perfum na tych 2 stronach. Tesknie za zapachem Miss Dior Cherie, ale niestety nie mam szczescia bo za 1 razem dostalam podla podrobe, za 2 razem dostalam albo oryginal, albo rozcienczony woda oryginal albo bardzo dobrze imitujaca oryginal podrobe.


A tutaj podam Wam przyklad jak chamsko podrobione perfumy laduja na ebay... (zdjecia znalazlam przez google graphics)

Podroba:

zrodlo: http://2.bp.blogspot.com/-na9wLk9ospk/TfSRw2QYjKI/AAAAAAAAAlg/TR1O3fdFSkU/s400/dior%2Bcheri%2Bback.jpg

Jakby ktos nie wiedzial, tak wyglada oryginal....


zrodlo: http://www.theglamguide.com/wp-content/uploads/2011/09/missdiorcherieoriginal.jpg



Teraz przedstawie Wam glowne argumenty dla ktorych uwazam ze kupowanie perfum na allegro/ebay nie ma sensu....

1. Duzo osob twierdzi ze kupuje perfumy na aukcjach i wie ze sa oryginalne bo 'perfumy maja batch code'. Batch code, jest to cos w rodzaju numeru seryjnego perfum, ma swiadczyc o ich oryginalosci i roku w ktorym zostaly wyprodukowane.
Jednak oszusci podrabiajacy perfumy sa zawsze pare krokow przed nami i zorientowali sie ze ludzie nie sa tacy glupi i szukaja batch code na flakonie jako dowodu autentycznosci perfum. I tak oto podrabiacze perfum robia teraz takie flakony ktore maja autentyczne batch code.

2. Kolejna kwestia jest to ze niezywkle rzadko sprzedawcy zamieszaja RZECZYWISTE zdjecie perfum ktore sa przedmiotem aukcji. W 60% na aukcjach sa zamieszczane zdjecia reklamowe perfum wziete z internetu, czesto tez sprzedawcy 'kradna' zdjecia perfum z blogow.... Tak wiec tak naprawde nie wiemy jak wyglada buteleczka do momentu w ktorym otrzymamy perfumy.

2.  Kolejna kwestia to testery... Niby fajna opcja, wydawalo by sie, bo tansze od oryginalnych perfum. Jesli mamy ulubiony zapach, to mozna zachowac sobie korek od oryginalnej buteleczki perfum i kupic tester. Czemu jestem na nie? Bo testery sa rowniez NA POTEGE podrabiane. Glowa mnie bolala jak widzialam na aukcjach setki podrobionych testerow popularnych perfum typu Coco Mademoiselle Chanel za 200 PLN czy perfumy bardzo drogie np. Tomcia Forda za 250 PLN.

Tutaj chociazby zdjecie porowawcze autentycznych vs podrobionych Chance, ktore sa jednymi z najczesciej falszowanych perfum.



3. Kolejna rzecz ktora mnie interesuje to zrodlo perfum. Skoro sprzedawcy ofiaruja markowe perfumy przecenione o 50%, to skad oni nabywaja te perfumy, ze sa po tak obnizonych cenach? Czy mozna od oryginalnego dystrybutora perfum otrzymac testery po tak niskich cenach? Nie wiem, bo nie znam sie na tym, ale mam wrazenie ze bardzo czesto na aukcje trafiaja KRADZIONE perfumy....

Wiem ze pracowanicy perfumerii czesto dostaja testery, no ale sorry, nie uwierze ze wszyscy sprzedawcy perfum na all i ebay sa pracownikami Sephory i sprzedaja autentyczne testery.

4. Mam wrazenie ze ludzie kupujacy perfumy, sa dosyc naiwni i czesto zostawiaja pozytywny feedback falszerzom, przez co ci maja dalej dobra opinie i moga dalej sprzedwac podrobiony towar. I na ebay i na allegro jest mnostwo sprzedawcow ktorzy maja okolo 99.6% pozytnwego feedbacku i pare tylko negatywnych komentarzy... Ale niestety te PARE negatywych komenatrzy, to komentarze ludzi ktorzy najczesciej znaja sie na perfumach i pisza ze perfumy sa podrobione.

5. Na pewno, w dzungli podlych oszustow, znajduja sie sprzedawcy uczciwi, ofiarujacy oryginalne perfumy. Na wizazu dziewczyny wymieniaja sie nickami sprzedawcy godnych zaufania.
Problem tylko ze tych sprzedawcow z komentarzami powyzej 10 000, wszystkimi pozytywnymi jest garstka i nie maja oni wszystkich perfum niestety (Na moim przykladzie, zaden z tych sprawdzonych sprzedawcow nie mial perfum, ktorych ja szukalam). A kolejna kwestia to taka ze Ci uczciwi sprzedawcy oferuja perfumy w cenach bardzo zblizonych do cenach w perfumeriach czy drogeriach...
Wiec w tym momencie kupowanie na allegro czy ebay przestaje miec sens, jesli w prawie tej samej cenie mozemy miec perfumy oryginalne z perfumerii.


Sadze ze poruszylam wszystkie najwazniejsze kwestie. Jak wczesniej Wam napisalam, Miss Dior Cherie przestaje szukac na aukcjach i po prostu bede szukac nowego zapachu dla siebie, tym razem w zaufanych sklepach stacjonarnych.

Powiem Wam, ze PRZERAZA mnie liczba podrob grasujacych w internecie i wydaje mi sie, ze jest to walka z wiatrakami... Bo ludzie zawsze naiwnie beda myslec ze mozna kupic oryginalne perfumy od Chanel czy Dior przecenione o 50%.
Jak jeszcze dodamy ile kosmetykow kolorowych, ubran, torebek, sprzetu elektronicznego jest podrabianych, to serio robi mi sie autentycznie slabo. I nie chodzi tu tylko o kwestie oszustwa, ale najgorsze dla mnie jest to ze podrabiane towary (tu mowie glownie o kosmetykach) sa robione z toksycznych, niebezpiecznych dla czlowieka materialow.... Ale to temat na nowy, osobny post.




Pozdrawiam Was,
Zbulwersowana i zakatarzona
Snow White :P




35 komentarzy:

  1. Ja kupuje stacjonarnie, a jeśli przez internet to tylko ze sprawdzonych źródeł..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dla mnie sprawdzone internetowe zrodla to strona stacjonarna Sephory i Douglasa jedynie...

      Usuń
    2. Mogę jeszcze polecić łódzką perfumerię Dolce.pl z tych sprawdzonych:)

      Usuń
  2. Ja tylko raz- jeden jedyny kupiłam perfumy z allegro (tak myślę, że to było allegro..) Ale było to dobre...8 lat temu :)
    I od tamtej pory nawet mi się szczerze powiedziawszy nie chce przeglądać stron internetowych z zapachami. Strata czasu i pieniędzy.
    A że mieszkałam bardzo długo w Wielkiej Brytanii, to narobiłam zapasów na kolejne parę lat :)
    A nawet jak się skończą, to zawsze można jechać odwiedzić rodzinę :D ;)
    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie uwazam jak Ty- starta czasu i pieniedzy... Gdybym nie szukala tych perfum, to pewnie nigdy bym nie zamowila nic z allegro. Super ze masz zapasy, fakt w UK perfumy sa znacznie tansze :) Masz dobre myslenie :) Buziaczki :*

      Usuń
  3. Bardzo fajny tekst. Mnie przeraża ogrom tego zjawiska począwszy od perfum ,a skończywszy na kosmetykach. Niektóre z nich widać już na pierwszy rzut, że coś jest z nimi nie tak, a mimo to ludzi kupują i jeszcze wystawiają pozytywne recenzje. Ja nacięłam się 2 razy. Pierwszy to jeszcze nie miałam tej świadomości jaką mam dzisiaj. A drugi niestety, kobieta przysięgała, że dostała perfumy ze Stanów w prezencie, ale zapach jej nie odpowiada.............to co przyszło do domu, to, aż szkoda opisywać.
    Zdarzyło mi się również kupić kilka perełek (jak moje MDC) za cenę 1/3 tego co życzą sobie w markowych perfumeriach. Także podsumowując, nie ma jakiejś sprawdzonej reguły na zakupy w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niecierpie sprzedawcow ktorzy przysiegaja ze ich produkty to 100% autentyki, a takich na all jest od groma :(

      O, kupilas MDC online? Ale mialas farta, jak widzisz ja mam wyjatkowego pecha do tych perfum.
      Wiem zdaje sobie sprawe ze mozna trafic na 'perelki', ze czasami ktos sprzedaje oryginalne lekko uzyte/badz nowe perfumy/kosmetyki po fajnych cenach. Tylko kurcze, znalezienie tych perelek jest bardzo czasochlonne, no i przy okazji mozna naciac sie pare razy niefajnie :/

      Usuń
  4. niestety pordróby są wszędzie nie tylko perfumy ale ciuchy buty itp przerażające tez nie kupuje perfum on line

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeraża mnie to się dzieje na serwisach aukcyjnych, podróba podróbę pogania, a chętnych do zakupów nie brakuje :/
    Nie można wierzyć nikomu! Ludzie się nie znają i dają pozytywne komentarze, albo wiedzą, że kupili podróbę, ale ładnie pachnie, droga nie było, no to czemu nie dać pozytywa.. inni czasem się boją dać negatywny komentarz, bo wiadomo, że dostaną taki sam w odwecie! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, jest tak jak piszesz. Mowie Ci, pelno widzialam sprzedawcow, gdzie widac bylo ze sprzedaja podrobione perfumy, a na ich profilu same pozytywy prawie! Rozwalaja mnie ludzie, ja zamierzam napisac sprzedawcy negatywny komentarz i mam w nosie czy mi napisze tez negatywny czy nie, bo generalnie nie planuje w najblizszym czasie kupowac nic na allegro i tak.

      Usuń
    2. Dlatego bardzo podoba mi się rozwiązanie na ebay'u! Jak kupisz i zapłacisz, czyli wywiążesz się z obowiązku kupującego, to sprzedawca nie ma możliwości dać innego komentarza jak pozytyw! No bo Ty, jako kupujacy, zrobiłaś to co musiałaś! Więc dlaczego i za co może należeć Ci się negatyw?! Allegro to smiech na sali. Samo wspiera handel podróbami, bo zarabia na tym krocie! I biznes się kręci :/

      Usuń
    3. Wez, daj spokoj dzisiaj pozglaszalam do Allegro chyba z 10 aukcji podrob Chanel :/
      Fakt, niby ebay ma fajnie z tym feedbackiem, ale i tak tam tez kraza podroby, wiec nawet inny system feedbacku nie pomaga :(

      Usuń
  6. Nie wyobrażam sobie kupować kosmetyków czy perfum w internecie. I nie mówię tu tylko o allegro ale o wszystkich tych stronach gdzie te produkty mają niższe ceny niż powinny. Boje się i nie chcę ryzykować. Nie znam się też na wszystkim i nie zawsze mogę ocenić czy to podróbka czy też nie, zresztą tak jak w Twoim przypadku, po prostu nie wiadomo ... równie dobrze te kosmetyki mogą być stare, a ich pochodzenie i warunki przechowywania mogą być zupełnie inne od naszych wyobrażeń. Zdecydowanie wolę wiedzieć za co płacę i czego używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety stare kosmetyki przechowywane w warunkach dalekich od naszych wyobrażeń to też codzienność w Douglasie i Sephorze. Wiadomo, że podróby tam nie złapiemy, ale po moich niezbyt udanych doświadczeniach (podkład wyprodukowany 4 lata wcześniej, eyeliner który zgluciał w przeciągu miesiąca itp.), od pewnego czasu kupuję wyłącznie kosmetyki z nowych serii, które wyszły rok, max. dwa wcześniej i obsesyjnie sprawdzam daty. Otwieranie kosmetyków przez konsultantki i nabijanie im PAO przed opuszczeniem sklepu to też standard :/

      Usuń
    2. Soniu, masz dobre podejscie, ja nie pisalam tutaj o perfumieriach internetowych, bo szczerze zdania o nich nie mam, jako ze nie kupowalam nic online z innych stron niz Sephora/Douglas :)
      Mysle caly czas zeby cos zamowic z Truskawki, ale ostatnio czytalam ze wlasnie tam mozna natrafic na cos przeterminowanego :(

      Usuń
    3. Madame Oleosa, ja nigdy nie mialam takich 'przygod' z Sephora ani Douglasem, zdaje sobie sprawe z tego problemu o ktorym piszesz, ze jesli maja stare kosmetyki na zbyciu to straja sie je sprzedac. Podobnie jest np. z ciuchami... Jako ze zagladam do tych samych sklepow i oferte dosyc dobrze, czesto kojarze ze na wyprzedazy wciagneli ubrania ktore sa z paru sezonow wstecz... W sklepach zywnosciowych tez potrafia przeterminowany produkt sprzedac, tylko roznica jest taka ze wydasz pare zlotych na zepsute mleko vs 200 zlotych za przterminowany podklad...


      Kiedys rozmawialam z moja znajoma, Rosjanka, ktora mowila mi ze w perfumierach w Rosji, zdaza sie ze perfumy sa rozcienczane woda, dlatego ona woli je kupowac zagranica, bo ma pewnosc ze to oryginal O.O I zapytala sie mnie, czy w Polsce jest tak samo :P Powiedzialam jej ze nic mi nie wiadomo. Ciekawa jestem czy u nas w Sephorach byly takie akcje :P

      Usuń
  7. Ile razy trafiam na aukcję z podróbą, od razu ją zgłaszam do Allegro. Niestety ludzie są albo totalnie naiwni albo im wszystko jedno, byle napis "Dior" się zgadzał :/ Nie wierzę, że ludzie licytujący chamską podróbę myślą, że to oryginał w super okazji. Poza tym, luksusowe perfumy są w znacznie szerszym obiegu, niż kolorówka i znacznie taniej, niż w Sephorze czy Douglasie można wiele zapachów kupić w SuperPharm czy Empiku, nie wiem po co szukać szczęścia na Allegro. Sama na Allegro kupuję tylko od osób takich jak ja, tj. dziewczyn, które kupują sporo kosmetyków i ciągle muszą coś sprzedawać, żeby mieć miejsce na nowe ;) Plus edycji limitowanych warto szukać, bo tego się nikomu nie opłaci podrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze ze zglaszasz te aukcje, to jedyny sposob zeby wypielic te 'chwasty' z all.
      Wlasnie o to mi chodzi, ze w drogeriach typu Superpharm mozna na fajne promocje trafic czesto. Ja szukalam Cherie na all, bo niestety one sa niedostepne w sklepach, ale jak napisalam powyzej, juz mam dosyc szukania...
      Oj tak, nie poruszylam kwestii kupowanie kosmetykow lekko uzywanych/nowych od zakupoholiczek :) Tu akurat masz racje, warto kupowac, jesli wiesz ze dana dziewczyna sprzedaje oryginalne rzeczy.

      Usuń
  8. Nigdy nie kupowałam perfum online. Raz,że rzeczywiście bardzo łatwo można zostać oszukanym i skończyć z podróbką, za którą zapłacimy niemałą kwotę, a dwa - ja po prostu zanim coś kupię wolę to dotknąć, obejrzeć z każdej strony, milion razy powąchać żeby być pewną, że na 100% ten zapach mi odpowiada :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Kochana, masz bardzo dobre podejscie. Lepiej kupowac w sklepach stacjonarnych, zwlaszcza perfumy! :)
      Pozdrawiam rowniez :)

      Usuń
  9. Ja boję się kupować w drogeriach internetowych, o allegro nawet nie wspomnę. Perfumy kupuję zawsze w Douglasie - najbardziej cieszą mnie zapachowe zakupy, gdy jest 20% zniżka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, albo jak w Sephorze jest -25% :D

      Usuń
  10. Ja jednak wole sklepy stacjonarne, nie ma to jak miec pewnosc, ze kupujemy autentyk. Chociaz nie powiem, kilka razy kupilam na stronie iPerfumy i zawsze byly w 100% oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak juz wspominalam w komentarzach u gory ja jeszcze nigdy nie zamawialam perfum w perfumeriach online, jest ich taki wysyp ze troche sie gubie ktore sa wiarygodne a ktore nie :( Dzieki za polecenie iPerfumy, moze kiedys obadam ich oferte :)

      Usuń
    2. Jak juz wspominalam w komentarzach u gory ja jeszcze nigdy nie zamawialam perfum w perfumeriach online, jest ich taki wysyp ze troche sie gubie ktore sa wiarygodne a ktore nie :( Dzieki za polecenie iPerfumy, moze kiedys obadam ich oferte :)

      Usuń
  11. Ja mam u siebie w pracy jakieś Miss Dior Cherie, ale muszę sprawdzić dokładnie czy to te same, czy nowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, sprawdz prosze :) Tylko obawiam sie ze mozesz miec Miss Dior Cherie wyprodukowane po 2011, wtedy wlasnie zostaly zmienione nuty zapachowe tych perfum :) Z gory dziekuje! :)

      Usuń
  12. Ja kupuję online kosmetyki i perfumy, ale u mnie jest więcej takich sklepów, gdzie mogę takie rzeczy kupić, np. jak nie chce mi się leźć do Debenhamsa, to wolę sobie kliknąć i mi przyjdzie do domu:) Jest też Feelunique, Escentual i Boots, Selfridges i House Of Fraser, z których kupi się tylko markowe kosmetyki i oryginalne. A jeśli chodzi o perfumy to oprócz wyżej wymienionych też są takie dwa specjalne sklepy, które sprzedają tylko perfumy (znaczy to jest cała sieć sklepów, nie tylko jeden i prócz stacjonarnego zakupu można też kupić online) to są Fragrance Shop i Perfume Shop :) Także ja nie mogę narzekać :) Na Ebay kupiłam róż kiedyś i paletkę cieni, ale nie od jakichś szemranych osób, co miały dużo sprzedanych, tylko od dziewczyny, która miała widać za dużo kosmetyków, czy chciała zrobić miejsce na nowe i sprzedawała, ale tak normalnie to nie kupuję takich rzeczy na Ebay. Jest też Amazon, który jest bardziej wiarygodny, ale tak z kolei ceny czasami są 2 razy droższe niż w sklepie, więc bardzo rzadko tam robię zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie znane sklepy internetowe jak Feelunique sa ok, fakt w UK jest o wiele wiekszy wybor takich 'sprawdzonych' perfumerii online.
      Tak, zgadzam sie ze mozna fajne rzeczy znalezc od innych kosmetoholiczek :) Jednak sama musisz przyznac takich osob nie jest znowu tak duzo, zwlaszcza w porowaniu do wszystkich sprzedawcow oferujacych 'niby' oryginalne rzeczy :/
      Ja na Amazon zamowilam poki co pare ksiazek jedynie :) Oferty kosmetykow nawet nie przegladalam :)

      Usuń
  13. ja kupuję tylko w perfumerii :) mnie też zawsze zastanawia jak to możliwe żeby kupić jakiś oryginalny zapach czy kosmetyk za połowę ceny ... nie ufam inernetom, zwłaszcza aukcjom :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ludzi kusi cena na All czy Ebay bo te w perfumeriach są kosmiczne a każdy marzy o odrobinie luksusu. Skoro perfumeriom opłaca się wciąż robić akcje rabatowe -20% bo i tak wychodzą na swoje to wyobraź sobie jaka jest marża ;) 50% to minimum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, masz racje ze ceny sa kosmiczne dla osoby z przecietna pensja, ale np. na Zachodzie zarobki sa duzo lepsze, a i tak jest pelno podrob na amerykanskim, kanadyjskim czy angielskim ebay....
      Tez kiedys myslalam, ze perfumerie typu Sephora musza miec niezla marze, skoro tak czesto sa u nich rabaty z kartami stalego klienta...

      Usuń
  15. Dlatego ja zawsze kupuję perfumy w sprawdzonych wiodących perfumeriach typu Boots, Debanhams, a w PL w Sephorze.

    OdpowiedzUsuń