czwartek, 9 kwietnia 2015

30. W poszukiwaniu idealnej mascary: Dior Addict It Lash Mascara

Hej kochane,

Mascare zaczelam uzywac jako jeden z pierwszych kosmetykow kolorowych, chyba jak wiekszosc z Was :) Mimo ze przewinelo sie duzo mascar w mojej kolekcji przez ostatnie pare lat, to jeszcze nie znalazlam mascary ktora w 100% by mnie zadowolila, wiec intensywnie szukam, wsrod oferty marek selektywnych, jak i tych drogeryjnych.

Jesli chodzi o mascary z 'gornej polki' to podchodze do nich bardzo krytycznie, bowiem gdy place pare razy wiecej (porownujac do mascar drogeryjnych), oczekuje o wiele lepszego efektu niz daja tusze Max Factor czy Maybelline.

Z tuszy Dior mialam juz Extase Mascara jak i Diorshow Mascara, obie mnie nie powalily, ale zdecydowalam dac szanse kolejnym tuszowi z ofery Dior, It-Lash.





Mascara It-Lash przychodzi do nas w bardzo eleganckim opakowaniu typowym dla marki Dior, otrzymujemy 9ml produktu. Nie bede szczegolnie sie rozwodzic nad opakowaniem, jako ze jesli chodzi akurat o mascary to ich opakowanie jest malo wazne, najwazniejszy jest efekt jaki daja na naszych rzesach. 




Producent obiecuje nam dlugie, podkrecone rzesy. Wg producenta formula mascary ma byc taka ze z latwoscia mozna nalozyc pare warstw, dodajac objetnosci rzesom, a dzieki zawartemu polymerowi mascara natychmiast wysycha, nadajac rzesom, trwaly intensywny kolor.




Szczoteczka mascary jest jest standardowa, wlokienka sa elastyczne, dobrze radza sobie z lapaniem kazdej rzesy i rownomiernym nakladaniu warstwy tuszu.
Mascara aplikuje sie bezproblemowo, nie odbija sie na powiece.

Problem pojawia sie przy nakladaniu warstw. Pierwsza warstwa daje ladne wydluzenie rzes, druga dodaje wydluzenie i nieco objetosci. Jednak gdy probuje nalozyc 3 warstwe rzesy zaczynaja sie sklejac i pojawiaja sie na nich grudki, ktore bardzo ciezko wyczesac. 

Jedna warstwa: 

      


Dwie warstwy:

    



2 warstwy daja dosyc ladne wydluzenie. Mimo ze tusz nie jest wodoodporny, bardzo ladnie 'podtrzymuje' skret nadany przez zalotke, za co ma duzy plus bo wiekszosc mascar jakie dane mi bylo uzywac nie potrafily utrzymac skretu i po chwili rzesy byly 'oklapniete' do dolu ;)


Natomiast tak wyglada mascara gdy nalozylymy ja 'obficie' :D

zrodlo: http://i.ytimg.com/vi/UDJluFl6gXA/maxresdefault.jpg


Yyyy, czy musze to jakos komentowac? Efekt jaki daje pare warstw tej mascary jest STRASZNY. Rzesy sa sklejone i wygladaja jak pajecze nozki. Nie znosze takiego efektu, wyglada to po prostu zle.
Wiem ze sa dziewczyny, ktore sa fankami takiego 'looku', no ale ja do nich nie naleze :P





Czy kupie It-Lash ponownie? Nie sadze, z tego powodu ze nie powalil mnie efekt jaki daje. 
Ladne wydluzenie, troche objetosci, podkrecenie rzes, to sa zdecydowanie plusy tej mascary, ale z drugiej strony nie mozna nalozyc pare warstw tego tuszu, bez efektu pajeczych nozek.

Polecilabym ten rzes dziewczynom z gestymi rzesami, jako ze wedlug mnie mascara jest typowo wydluzajaca. Raczej nie sprawdzi sie na rzesach dlugich, ale rzadkich. 

Mialyscie It-Lash? Jesli macie mi do polecenia jakas fajna mascare, koniecznie dajcie znac :)

P.S. Jak widzicie, zainstalowalam Disqus, bardziej mi sie podoba ten system komentowania niz ten standardowy na Blogger :) Wiekszosc z Was ma konto na Disqusie, wiec chyba nie bedziecie mialy nic przeciwko :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz