sobota, 18 lipca 2015

Tylko jeden produkt / Ulubiency wszechczasow :)

Witajcie Moje Drogie,

Ten wpis juz 'chodzil' za mna dlugo. Wyobrazcie sobie sytuacje, ze musialybyscie wybrac tylko jeden produkt z jednej kategorii - jeden roz, jedna paletke, jedna pomadke... Takiego ulubienca, do ktorego powracacie i ktory Was nie zawiodl.

To nie sa ulubiency miesiaca, roku czy 2 lat, tylko tacy ulubiency wszechczasow. Produkty, ktore sie u mnie sprawdzily, bylam zadowolona z efektu, wydajnosci i trwalosci produktu i nie zalowalam wydanych pieniedzy. Produkty, ktore kupilam pare razy, badz wiem, ze na 100% do nich kiedys wroce. Czasami warto wrocic do starego, sprawdzonego kosmetyku, zamiast szukac na sile KWC, ktory prawdobodobnie istnieje tylko w naszej glowie ;)

Niektore kategorie pominelam, bo niektorych produktow np. baz pod podklad nie uzywam, a niektorych mam bardzo malo np. blyszczykow, wiec nie bede udawac, ze znam wiele produktow z danej kategorii, wiem ktore sa dobre, a ktore nie...
Z niektorych kategorii np. tusze do rzes, nie mam zadnego produktu, ktory by mnie tak zadowolil, zebym nadala mu zaszczytny tytul ulubienca wszechczasow, wiec wybralam takie kategorie, w ktorych wiem co mi najbardziej sluzy.

Powiem Wam szczerze, ze na poczatku myslalam ze ulozenie listy zajmie mi duzo czasu, ale okazalo sie jednak, ze bardzo szybko udalo mi sie wytypowac ulubienca z wiekszosci kategorii...
Sadze, ze za pare lat minie mi chec do testowania nowych produktow i pozostane z jednym kosmetykiem z danej kategorii i byc moze wlasnie te kosmetyki beda wtedy w mojej kosmetyczce.


1. Podklad - Missha BB creams





W tej kategorii specjalistka nie jestem, zwlaszcza jesli chodzi o standardowe podklady, bo jak wiecie mojemu sercu blizsze sa znacznie BB kremy. Szczegolnie cenie kremy BB z Misshy, bo ich odcien nr 21, idealnie stapia sie z moja cera, wygladza ja i wyglada naturalnie... BB kremy Misshy sa z tych, ktore przetrwaja na skorze ekstremalne temperatury i maja czesto wysoki SPF, wiec mozemy sobie odpuscic nakladanie filtru UV.












2. Puder utrwalajacy - NARS, Light Reflecting Pressed Setting Powder




Tutaj postanowilam troche oszukac i podzielic pudry na 2 kategorie... Jesli chodzi o puder, ktory ma utrwalic mi podklad i korektor, to zdecydowanie najlepszym pudrem jest transparentny puder z NARS. Najbardziej lubie pudry transparentne, bo zauwazylam ze te kolorowe potrafia mi nieco zmienic odcien podkladu i czasami widac je na skorze...
Puder z NARS delikatnie rozswietla cere, nie jest to duze rozswietlenie, ale nadaje skorze taki satynowy polysk.








3. Puder rozswietlajacy: Guerlain, Meteorites Perles Iluminating Powder






Slynne meteoryty od Guerlain, to zdecydowanie jeden z tych produktow, ktore sie kocha albo nie tyle co nienawidzi, ale po prostu nie dostrzega sie jego efektu...
Ja osobiscie widze efekt jaki daje ten puder, ale tylko w swietle dziennym. Juz swiatlo sztuczne sprawia, ze meteoryty 'gina' na mojej twarzy.
Jest to drogi kosmetyk, ale jest niesamowicie wydajny i starcza na naprawde dlugi okres czasu. Mam 2 rozne edycje limitowane meteorytow i nie wiem szczerze mowiac, czy kiedys uda mi sie je zuzyc.






4. Korektor typu kamuflaz - Studio Finish Concealer MAC


             




Z serii mocno kryjacych korektorow, zdecydowanie ulubiencem jest korektor z lini Studio Finish z firmy MAC. Swietnie kryje wszelakie niedoskonalosci, ponoc nawet daje rade zakryc tatuaz (mowie ponoc, bo nie posiadam tatuazy :P). Bardzo wydajny, jedno opakowanie starcza mi na ok. 1,5 roku.







5. Korektor pod oczy - Christian Dior, Diorskin Nude, Skin Perfecting Hydrating Concealer


Tutaj mialam pewien problem co wybrac, bo nigdy nie kupilam tego samego korektora pod oczy wiecej niz raz, lubie testowac rozne typu korektorow, od tych mocno do slabo kryjacych. Mialam tez doczynienia z korektorami z roznych polek cenowych zaczynajac od Maybelline i NYX a konczac na YSL... I znam pare calkiem dobrych, ktore stawiam na rowni, dlatego ciezko bylo mi sie zdecydowac. Jesli mialabym wybrac tylko jeden, to pewnie wybralabym ten z Dior,glownie dlatego ze jest bardzo wydajny, ma az 10 ml, wyglada naturalnie i nie odcina sie od reszty twarzy.
Lubie korektory w pisakach typu Touche Eclat, ale umowmy sie, wydajne to one nie sa, bo maja ok. 1,5 do 2,5 ml, a kosztuja czesto tyle co dobry podklad... Wiec patrzac na sprawe 'ekonomicznie' wybieram korektor w tubce Diora :)




6. Roz: Sisley, L'Orchidée Rose


Tutaj mialam tez chwile zastanowienia sie... Ale gdybym musiala wybrac ten jeden jedyny roz, to bylby roz z Sisley, glownie dlatego, ze jego jasny odcien jest idealny wrecz do mojej cery, w zyciu nie zrobie sobie nim plackow na mojej bladej karnacji... Ma on 15 gram, wiec podejrzewam, ze to tez jeden z tych produktow, ktore sa nie-do-zuzycia, podobnie jak meteorki Guerlain...











7. Bronzer - NARS, 'Laguna' 




Tutaj nie mialam zadnych watpliwosci, moim ulubionym bronzerem jest zdecydowanie Laguna z NARS. Dlaczego? Przede wszystkim cenie ten bronzer za to, ze nie wyglada pomaranczowo, swietnie mozna nia wykonturowac twarz, mimo zawartych zlotych drobinek nie swiecimy sie jak bombka na choince. Ma aksamitna formule, w ogole sie nie pyli przy aplikacji, a przez jego srednia pigmentacje bardzo ciezko zrobic nim sobie krzywde.









8. Rozswietlacz - NARS, 'Albatross'




Tu rowniez nie mialam problemu z wyborem - moim absolutnym no. 1 w tej kategorii jest rozswietlacz z NARS, w odcieniu 'Albatross'. Mimo ze w opakowaniu wyglada niemal na bialy, to na policzkach wyglada nieco cieplej, pieknie rozswietla okolice policzkow (i nie tylko ;)). Kolejny niezbyt tani produkt, ale bardzo wydajny, wiec uwazam, ze warto.









9. Baza do powiek - Too Faced, Shadow Insurance Primer



Jesli nakladam cienie, to baza jest u mnie koniecznoscia, bo znacznie przedluza zywotnosc makijazu oczu. Wiem, ze sa kobiety, ktore wracajac do domu po calym dniu, pierwsze co robia to zmywaja makijaz, ale ja osobiscie lubie byc pomalowana po przyjsciu do domu rowniez, wiec moj makijaz oka musi sie trzymac nie tylko caly dzien, ale rowniez wieksza czesc wieczoru :)
Wahalam sie w tej kategorii miedzy baza z UD a ta z Too Faced, ale w koncu postawilam na Too Faced, chociaz obie sa bardzo podobne. Roznica jedynie byla w ilosci produktu, bo gdy kupowalam TF, to miala 15 gram, a UD ma 10, a cena jest podobna...





11. Paletka cieni: Smashbox, Full Exposure Palette




Tutaj tez mialam moment zastanowienia sie... Przetestowalam sporo cieni roznych marek. Wbrew temu, co twierdzi wiele osob, nie uwazam, ze cienie Urban Decay sa najlepsze na rynku.

Gdy pomyslalam po jaka paletke siegam najczesciej, to nie mialam watpliwosci, ze jest to paletka Smashbox, Full Exposure. Paletka zawiera cienie matowe i brokatowe, mozna nia wykonac makijaz codzienny i wieczorowy. Cienie z brokatem pozostawiaja wiele do zyczenia, bo niestety maja tendencje do osypywania sie, ale te matowe sa bardzo dobre jakosciowo i swietnie wygladaja na powiece, maja dobra konsystencje, nie mam zastrzezen. Wiec gdybym miala miec tylko jedna paletke, to wybralabym ta ze Smashbox. Cienie nie sluza mi tylko do makijazu powiek, bo czarny cien nakladany na mokro sluzy jako eyeliner, a cien po lewej stronie od czarnego, uzywam do wypelniania brwi :D



12. Pomadka - MAC, Crosswires




Tutaj chyba mialam najwiekszy problem. Ostatecznie musialam przejrzec wszystkie pomadki, ktore mam na stanie i stwierdzilam, ze pomadka, ktora najbardziej do mnie pasuje to Crosswires z MAC. Jest to bardzo nietypowy odcien, bo niby jest to koral ale ma w sobie duzo rozu i nawet troche czerwieni...
Acz szczerze mowiac, gdybym musiala wybrac nie jedna pomadke, a jedna marke to nie postawilabym na oferte firmy MAC, bo o wiele lepsze jakosciowo pomadki robi Givenchy i Guerlain.









13. Perfumy - Euphoria EDP, Calvin Klein



Nie jestem wierna zapachom, rzadko decyduje sie na zakup drugiego flakonu, po zdenkowaniu pierwszego. Wyjatkiem jest zapach Euphoria, ktory towarzyszy mi juz od 8 lat! Obecnie niedawno otworzylam 3 opakowanie tego zapachu... Wiem, ze swojego czasu Euphoria byla b. popularna, ze sporo osob ja nie lubi, ale co tam... Ja osobiscie uwielbiam ten zapach, jest bardzo zmyslowy, kobiecy i co najwazniejsze, ten zapach do mnie pasuje.









Na perfumach koncze, mialam dodac pare kategorii pielegnacyjnych, ale nie chce robic bardzo dlugiego postu, wiec moze pojawi sie druga czesc tego wpisu... Dajcie znac, jacy sa wasi ulubiency wszechczasow i czy mialyscie kiedys produkty, ktore wymienilam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz