piątek, 30 października 2015

Powrot i moja kolekcja perfum

Witajcie Moje Drogie,

Moja przerwa od blogowania potrwala troche dluzej niz planowalam... Jesli sledzicie mnie na Insta, to wiecie co bylo powodem tak dlugiej przerwy. Niestety, a moze stety mam obecnie mase zajec/nowych obowiazkow i na blog/czytanie Waszych blogow mam naprawde niewiele czasu. 

Kolejna kwestia to fakt, ze gdy mam wolny czas to wole spedzic czas bardziej produktywnie, niz piszac X recenzje kremy do twarzy firmy Y badz opisujac kolejna pomadke z mojej kolekcji... Ostatnio w ogole moje kupowanie kosmetykow ogranicza sie do kupowania tego, co mi sie w danej chwili konczy z pielegnacji :P (Tak tak, wyobrazam sobie Wasze miny jak to czytacie, ze jakie ja herezje tutaj wypisuje) Dlatego tez, na pewno na blogu pojawia sie zmiany i bede chciala bardziej pisac na inne tematy, niz te kosmetyczne. Na pewno bede chciala pisac o wiele wiecej o perfumach i zdbaniu o siebie nie ze strony zewnetrznej, a tej wewnetrznej :)

A teraz to, na co czekaliscie najbardziej! I na blogu i na Instagramie mnostwo osob pyta sie mnie 'no ale ile masz tych flakonow perfum?" Wiec dzisiaj bedziecie mogli zobaczyc ile to mam flakonow perfum. Tak, generalnie jest ich sporo, ale regularnie korzystam ze wszystkich zapachow, ktore pokazuje Wam ponizej. Moja kolekcja jest uzytkowa, to nie jest muzeum, jak niektore wielkie kolekcje perfumholikow. Gdy dany zapach zaczyna mnie nuzyc/draznic, badz byl nieudanym prezentem, bez zalu pozbywam sie go, sprzedaje go badz oddaje komus z rodziny.

Jak wiecie uwielbiam, uwielbiam zapachy i duza frajde sprawia mi nawet nie tyle samo kupowanie, co poznawanie nowych zapachow... Wiec nie, uprzedzam pytania, moja kolekcja nie rozrosnie sie w najblizszych latach do 50/100 perfum, uwazam, ze taka liczba po prostu by mnie "przytloczyla", nie mowiac o tym, ze czesto przeprowadzam sie z miejsca na miejsca i tak czy siak podczas nastepnej przeprowadzki musialabym sprzedac/pozbyc sie czesci zapachow. Ostatnia kwestia to to, ze nigdy nie zuzylabym 100 butelek perfum, no chyba, ze pilabym z nich :P Ale na pewno moja kolekcja bedzie sie mocno zmieniala w przeciagu nastepnych lat, bowiem zaczynam poznawac zapachy niszowe i czuje ze to bedzie znajomosc, ktora zaowocuje pewnymi zmianami w moim zbiorze :)




 Jakie perfumy wybieram? Jak same widzicie kroluja u mnie kopozycje kwiatowo-owocowe, najczesciej z drzewna baza. Uwielbiam roze w perfumach, niestety duzo rozanych zapachow nie pasuje mi i niezbyt dobrze mi sie ukladaja na skorze, wiec niestety duzo perfum z nutami rozy odpadaja u mnie. Z innych skladnikow lubie bardzo wanilie, paczule. Lubie zeby zapachy pasowaly do mnie; nie lubie sie dopasowywac do zapachow... 

... Co znaczy ze nie jestem fanka mocnych, intensywnych zapachow z nutami tytoniu, kadzidla, skory. Takie mocne zapachy zupelnie do mnie nie pasuja, zle sie w nich czuje i zupelnie nawet nie mam ochoty nawet testowac takich zapachow. Zauwazylam rowniez, ze niektore biale kwiaty np. lilie zupelnie mi nie pasuja i powoduja szybki bol glowy, tak samo bywa z jasminem, zwlaszcza jesli jest kluczowym skladnikiem w danej kompozycji... Najlepszym przykladem jest zapach Alien TM, ktory jest moja zmora od wielu lat. 



Perfumy J'Adore EDP i J'Adore Absolu EDP marki Dior to chyba moje ulubione kwiatowe kompozycje... Kobiece, dlugotrwale i klasyczne, idealnie nadajace sie na codzienne perfumy. Zwlaszcza wersje Absolu kocham, bo pachnie jak najpiekniejszy bukiet kwiatow i zapach zupelnie nie powoduje bolu glowy, jak to bywa w przypadku wielu innych zapachow z nutami bialych kwiatow. CK Beauty z kolei to taki przyjemny, swiezy zapach bialych kwiatow na drzewnej bazie... Nic odkrywczego, dobrze sie nosi zwlaszcza w lato. D&G The One to chyba jeden z najbardziej popularnych zapachow D&G - slodkie, intensywne i bardzo bardzo kobiece. Swietny "otulacz" na zime :)
Sisley Soir De Lune to elegancki, acz nowoczesny owocowo-szyprowy zapach. Przepiekna kompozycja, zapach bardzo trwaly i godny polecenia. 



CK Euphoria - jesli sledzicie moj blog od pewnego czasu, to wiecie ze Euphoria jest najczesciej kupowanym przeze mnie zapachem. Jestem mu wierna od daty jego premiery. Czym mnie te perfumy ujely? Jest to orientalno-drzewna kompozycja, pelna zmyslowosci i kobiecosci. Bardzo lubie, acz zauwazam roznice pomiedzy ta Euphoria z 2007 roku, a ta z 2015 - musieli zmienic formule, bo perfumy niestety nie sa juz tak trwale :( 



Emporio Armani Lei to drzewno- cytrusowa kompozycja z dodatkiem wanilii... Bardzo ciekawy zapach, niezbyt popularny, polecam testy! So Elixir Purple Eau de Parfum z YR uwazam za zapach bardzo udany - jest zbudowany wokol tuberozy, bergamotki i paczuli. Z opisu w internecie widze tez ze zawiera kadzidlo, acz cale szczescie zupelnie nie wyczuwam tej nuty. Tresor Midnight Rose EDP z Lancome to slodki, malinowy zapach z nuta rozy... Cudo! Uwielbiam te perfumy zwlaszcza na jesien/zime.


Ange Ou Demon Le Secret EDP marki Givenchy nalezy do moich ulubionych zapachow na lato, zreszta pisalam o nich juz w mojej top 5 zapachow na lato. Zapach pachnie cudownie swiezo, co jest zasluga nut cytrusow i herbaty; zawiera rowniez nuty kwiatowe, nie tracac na swiezosci! Kolejna kwestia - zapach jest bardzo trwaly na mojej skorze i uwazam to za duzy plus tego zapachu, bo jak dobrze wiadomo, zapachy letnie zazwyczaja oferuja nam przecietna trwalosc.
Podobnie jednym z ulubionych zapachow na lato jest D&G L'Imperatrice... Slodkie, wyjatkowo udane polaczenie kiwi i arbuza, ktore w zadnym wypadku nie podchodzi pod kategorie 'banalny zapach owocowy'. 
Zapach Miss Dior Le Parfum to zdecydowanie moje najbardziej trwale i intensywne perfumy w calej kolekcji. Mocna, orientalna-szyprowa kompozycja z duza doza ambry i paczuli... Kobiece, sensualne, prowokacyjne i mocno zapadajace w pamiec. Zapach zdecydowanie na wieczor, na dzien uwazam, ze sa zdecydowanie za mocne.


Do zapachow Van Cleef & Arples mam szczegolna slabosc... Oriens EDP pachnie dosyc podobnie do Miss Dior Cherie (starej wersji) jest to jednak o wiele bardziej elegancka i wyrafinowana kompozycja, skladajaca sie ze slodkich owocowych nut podbitych paczula.
Feerie EDT to bardzo ciekawa i nietypowa cytrusowo-fiolkowa kompozycja. Jesli podoba Wam sie zapach meteorytow z Guerlain, na pewno polubicie ten zapach, bowiem wlasnie meteoryty Guerlain pachna fiolkami :)


Last but not least - 2 zapachy od Niny Ricci - Nina EDP i Nina L'Elixir (recenzja L'Elixir tutaj). Slodkie, acz nie przeslodzone zapachy jabluszka, jednoczescie dzieki nutom cytrusow zachowuja swiezosc i energetycznosc.  Oba lubie, acz Nina EDP zaczyna mnie niestety ostatnio nudzic i raczej na pewno nie zakupie tych perfum ponownie.

To by bylo na tyle ode mnie dzis. I jak podoba Wam sie moja kolekcja perfum? Czy jakies perfumy z mojego zbioru szczegolnie Wam sie podobaja? Ostatnia kwestia - moja kolekcja dosyc dynamicznie sie zmienia i juz pare nowych zapachow jest w niej... Ale sadze, ze bede robila update kolekcji co roku, wiec wtedy zobaczycie co nowego przybylo/ z ktorymi zapachami sie pozegnalam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz