poniedziałek, 9 listopada 2015

Jak wybierac perfumy? Jak znalezc zapach odpowiedni dla nas?

Witajcie Moje Drogie :)

Chyba kazda z Nas, nie wazne czy perfumoholiczka, czy osoba z jednym zapachem na toaletce, chce posiadac takie perfumy, ktore beda jej pasowaly, beda oddawaly jej osobowosc i ktore nie znudza jej sie po paru uzyciach. Jesli chcecie wiedziec, jak ja sie zabieram do wyboru nowych perfum, to zapraszam do dalszej lektury :)

Wydaje mi sie, ze jak i w wielu innych czynnosciach, w testowaniu perfum potrzebne jest swojego rodzaju doswiadczenie. Bo gdy wchodzimy do perfumerii, nie wiedzac jakie grupy zapachowe nam sie podobaja, nie wiedzac jakie perfumy lubimy, jakie marki sa naszymi ulubionymi, to niestety wybor bedzie dosyc trudny. Zwlaszcza, gdy doskoczy do nas przemila Pani Konsultantka oferujac "pomoc"- wtedy szanse, ze zostanie nam wcisnieta jakas "nowosc" zapachowa, z ktorej koniecznie bedziemy zadowoleni, wzrasta o 100% :)




Zabawa z testami powinna sie zaczac juz w domu, jeszcze przed pojsciem do perfumerii :) Wedlug mnie warto pomyslec, jakie perfumy lubimy szczegolnie, ktore odkupujemy czesto, ktore sa naszym ulubiencem. Byc moze mamy takze zapach, ktory bardzo chcemy kupic i zawsze wchodzac do Sephory swoje kroki kierujemy w strone tego zapachu? Polecam sprawdzic nuty zapachowe wszystkich perfum jakie lubimy/chcemy kupic, albo na stronie Fragrantica.com albo na stronie Wizaz. 

Jesli przeanalizujecie sklady zapachowe ulubionych zapachow to gwarantuje, ze o wiele latwiej bedzie Wam zorientowac sie nastepnym razem jaka grupe zapachowa lubicie, badz moze nawet zobaczycie, ze wiekszosc waszych ukochanych pachnidel zawiera te same nuty...

Pisze to dlatego, bo zauwazylam, ze wiele osob nie umie wyroznic poszczegolnych skladnikow perfum, ba, duzo osob ma takze problemy z umieszczeniem danego zapachu do poszczegolnej grupy zapachowej np. kwiatowej, zielonej, orientalnej... Nie dziwie sie zupelnie, bo ja na poczatku swojej przygody z zapachami zupelnie nie moglam wyczuc poszczegolnych nut, ale teraz po paru latach testow jest zdecydowanie latwiej mi wyroznic poszczegolne skladniki w kompozycji.

Na Fragrantica.com na kazdej podstronie danego zapachu zawsze wyswietlaja sie rekomedacje perfum, jakie inni uzytownicy tego portalu rowniez polubili - to jest bardzo fajny i "szybki" sposob znalezienia perfum, podobnych do tych ktore juz znamy i lubimy.

Jesli wiecie jaka grupe zapachowa lubicie, to bez problemu rowniez mozecie poszukac spisu perfum z danej grupy za pomoca wyszukiwarki internetowej.




Jesli juz macie wybrane perfumy do (pierwszych) testow, polecam takze zapisac sobie ich nazwy na blotterach. W ten sposob bedziecie wiedzialy "wstepnie" jak dany zapach pachnie i co najwazniejsze, bo przyjsciu do domu bedziecie mogly poczuc jak dany zapach sie rozwija. Czesto zapominamy jaki zapach testowalysmy po powrocie do domu, a z napisana nazwa zapachu ciezko bedzie nam zapomniec, ktory to zapach :)

Wada (generalnie) testowania zapachow na "papierku" jest to, ze bardzo czesto gdy wsadzimy pare/-nascie blotterow do torebki to zapachy moga sie ze soba nieco "zmieszac". Niemniej jednak, wedlug mnie warto zrobic takie "wstepne" testy, zaoszczedza to sporo czasu. 



Pozniej przechodze do nadgarstkowego testu. Jest to niezmiernie wazne, bo perfumy na skorze potrafia byc bardzo kaprysne i chyba nie ma takich perfum, ktore ukladalyby sie dobrze na kazdej osobie. 

Oprocz tego jak zapach sie rozwija na mojej skorze, kolejna wazna kwestia jest trwalosc danej kompozycji zapachowej. Niestety bywa i tak, ze zapach moze nam sie bardzo podobac, ale jednak po 2-3 godzinach znika nam ze skory. Oczywiscie, mozna kupic zapach nietrwaly i byc z niego zadowolonym - nie twierdze, ze kazde dobre perfumy musza miec trwalosc 12 godzin, poza tym sa sposoby na przedluzenie trwalosci zapachu (jesli chcecie, moge napisac post, jak przedluzyc trwalosc danych perfum...). Tak czy siak jesli chodzi na mnie - no np. nie wydam 400 zlotych na perfumy, ktore po 2 godzinach sie ulatniaja z mojej skory i tyle po nich. Wiem, ze niektorzy 'obchodza' ten problem, piskajac perfumy prosto na ubrania... Jak dla mnie jest to dosyc sredni pomysl, bo np. jednego dnia na top zaaplikujemy jeden zapach, wlozymy do szafy, za pare dni zaaplikujemy inny zapach na ta sama bluzke i bedziemy pachniec jak mieszanka 2 zapachow... 

Jesli dane perfumy przeszly test nadgarstkowy pomyslnie to wtedy przechodze do ostatniej fazy czyli testy globalne - testuje zapach czy dobrze mi sie go nosi podczas dnia, czy nie wywoluje bolu glowy. Jesli dobrze mi sie go nosi, dalej mi sie podoba po paru testach to wtedy wpisuje go na wish-liste i czekam, az znajde go gdzies na jakies promocji... Ewentualnie jesli musze go miec na "zaraz" to kupuje go od razu :)



A na koniec - czego NIE robic w czasie testow?
  • Przede wszystkim - nie trzec nadgarstkow/innych miejsc gdzie zostaly zaaplikowane perfumy; gdy trzemy skore, to zapach o wiele szybciej zniknie z naszej skory.
  • Nie testowac duzej ilosci zapachow na raz - po szybkim czasie nasze receptory wechowe odmowia wspolpracy i percepcja zapachow bedzie zaburzona; jesli chcecie w perfumerii przetestowac duzo zapachow na blotterach, polecam testowac po 2-3 zapachy na raz i odczekac pare chwil pomiedzy kolejna "tura" :)
  • Nie sluchac sie Pan Konsultantek... Sluchajcie, ja rozumiem, ze one musza sprzedac produkt, ale czasami jak slysze co one mowia, to rece mi opadaja... Wiekszosc z nich nie ma zadnej wiedzy na temat pefum i czesto podaja falszywe informacje. Ktoregos razu szukalam perfum Elie Saab, na co Pani w perfumerii X spojrzala na mnie dziwnie, powiedziala, ze te perfumy sa jak "MGIELKI" i powiedziala, ze KONIECZNIE musze przetestowac nowosci z Paco Rabanne. Czy musze to komentowac?
  • Nie decydowac sie szybko, po testach na papierku... Chociaz tutaj moga byc wyjatki od reguly, bo mam z niektorymi zapachami relacje typu 'milosc od pierwszego powachania' :) ale zdarza sie to bardzo rzadko. Najczesciej w przeszlosci zapachy, ktore kupilam bez namyslu szybko mi sie znudzily, badz nie byly trwale na mojej skorze. 

Bardzo mnie ciekawi, jak Wy sie zabieracie do zakupow perfum? Dlugo testujecie, czy decydujecie sie na szybko? Macie jakas konkretna grupe zapachowa, ktora jest u Was pewniakiem? :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz