poniedziałek, 14 grudnia 2015

Givenchy Le Rouge-à-Porter, nr 206 Corail Décolleté

Hej Dziewczyny,

Ostatnio tyle dzieje sie u mnie, ze dopiero dzisiaj sie zorientowalam, ze juz polowa grudnia za nami, a ja nie opublikowalam zadnego wpisu... Ale dzisiaj mam wieczor wolny, wiec poswiecam go na szybki wpis :)

Bedac w temacie zabiegania... Rano mam naprawde niewiele czasu zeby zrobic makijaz. Dlatego cenie sobie kosmetyki takie, ktorymi szybko i latwo sie pracuje i ktorymi ciezko zrobic sobie krzywde... Ponadto, do codziennego makijazu uzywam produktow, ktore daja subtelny efekt. Nic nie proadze, ze w mniej inenstwnym makijazu wygladam znacznie lepiej niz w mocnym ;)
Kosmetykiem, ktory spelnia te wymagania jest  pomadka Givenchy Le Rouge-a-Porter w odcieniu 206 :)



Na poczatku pragne zwrocic uwage na design pomadki, bo niezmiernie mi sie podoba - opakowanie jest pokryte czarna skora z dodatkiem metalu... Polaczenie metalu i skory jest swietnym pomyslem, generalnie wiekszosc kosmetykow Givenchy ma spojny design, ktory wpasowuje sie w moj gust.


Przyznam sie, ze wchodzac do Sephory, planowalam zakup pomadki z innej serii, bowiem chodzila mi po glowie ktoras pomadka z wersji Le Rouge, rowniez marki Givenchy. Jednak okazalo sie, ze nie bylo testerow odcieni, ktore mnie interesowaly, wiec konsultantka pokazala mi "lzejsza" odslone matowej serii Le Rouge - lekkie, nawlizajace pomadki z serii Le Rouge-a-Porter.



Odcien pomadki w opakowaniu prezentuje sie calkiem intensywnie... Jednak na ustach wyglada bardzo naturalnie i delikatnie - idealnie do naturalnego makijazu na codzien. 

Pomadka ma lekko nawlizajaca, lekko kremowa formule. Barwi usta rownomiernie, nie wchodzi w zalamania (w przeciwienstwie do nieszczesnej Vegas Volt z MAC, ktora Wam pokazywalam ostatnio). Nie wchodzi na zeby, nie podkresla suchych skorek, pozostaje na ustach ok. 3 godziny, co uwazam jest niezlym wynikiem, biorac pod uwage, ze jest to pomadka nawilzajaca o sredniej pigmentacji.

Odcien Corail Decollette to delikatny koral z rozowym podtonem... Idealny do kazdego makijazu oczu, sprawdza sie takze gdy mam tylko tusz na rzesach i minimalny makijaz ;)


Jednym zdaniem: uwielbiam ja, moge rano chwycic ja gdy wychodze, nalozyc nawet bez lusterka i wyjsc z domu. Nie potrzebuje zadnych konturowek, nawilizania ust balsamem... Swietnie sprawdza sie na codzien i na pewno zakupie w przyszlosci wiecej odcieni z tej serii.



I jak Wam sie podoba? Znacie ta serie pomadek? ;)